W środę wrześniowa seria obligacji Rubicon Partners będzie notowana po raz ostatni. W piątek ustalone zostanie prawo do odsetek i wykupu, a sam wykup przypada 17 września. Fundusz ma do zwrócenia 30 mln zł wraz z odsetkami.
Na koniec czerwca aktywa jego portfela inwestycyjnego wyceniano na 112 mln zł, z czego 82,5 mln zł przypadało na spółki notowane. Teoretycznie fundusz może więc spieniężyć posiadane akcje i spłacić obligacje.
W praktyce może to być trudne do wykonania, ponieważ na portfel składają się w większości spółki notowane, ale na NewConnect, którego płynność nie pozwala myśleć o szybkim spieniężeniu portfela.
Fundusz ma także ponad 31 mln zł w należnościach, ale są to głównie pożyczki udzielone spółkom portfelowym. Inwestorom zostały trzy dni na ocenę, czy Rubicon zdoła zgromadzić pieniądze na wykup obligacji. W piątek któryś z posiadaczy obligacji zdecydował, że nie chce się tego dowiedzieć, przez co cena obligacji funduszu spadła o prawie 9 pkt proc., do 86 proc. Na odważnych czeka 14 proc. zysku w dwa tygodnie, jeśli fundusz zdoła spłacić obligacje w terminie.