Ruszył wyścig po wolne pasma

Agnieszka Berger
opublikowano: 2005-02-23 00:00

Zainteresowani przetargami operatorzy na razie unikają mocnych deklaracji. Na decyzję o starcie i złożenie ofert mają czas do 12 kwietnia.

Prezes Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty ogłosił wczoraj przetargi na ostatnie wolne częstotliwości przeznaczone dla telefonii komórkowej. Jeden dotyczy kanałów w paśmie GSM 1800 MHz, drugi — UMTS. Zgodnie z zapowiedzią sprzed kilku dni, regulator dokonał tylko niewielkich zmian w poddanych konsultacjom warunkach przetargów.

Co się zmieniło? Zmniejszyła się m.in. minimalna kwota za rezerwację częstotliwości (do niespłna 4 mln zł za GSM i ponad 1 mln zł za UMTS), co ma wymiar wyłącznie symboliczny, bo z całą pewnością zwycięstwo w przetargu będzie wymagało wielokrotnego przekroczenia tych minimów. Regulator skorygował też wzór służący do wyliczania zasadniczej części punktacji przetargowej (300 pkt), aby — jak twierdzi — bardziej zróżnicować liczbę uzyskanych punktów w zależności od opinii prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który ma oceniać wpływ poszczególnych oferentów na konkurencję na rynku.

URTiP doprecyzował też subiektywne kryteria oceny ofert i zmniejszył ich udział w ogólnej punktacji z 200 do 150 pkt. Najwięcej, bo aż 60 pkt, będzie można uzyskać za wiarygodność finansową. Maksymalna punktacja za proponowane rozwiązanie techniczne to 40 pkt, za telekomunikacyjne doświadczenie oferenta — 30 pkt i 20 pkt za „studium ekonomiczno-finansowe przedmiotu oferty”.

Jak należało się spodziewać, regulator nie uwzględnił postulatów obecnych operatorów telefonii komórkowej, by ogłosić przetargi pod rządami prawa telekomunikacyjnego sprzed nowelizacji, które obowiązywało, gdy do URTiP wpływały pierwsze wnioski o rezerwację częstotliwości. Nie spełnił też oczekiwań zainteresowanych przetargiem innych operatorów (Tele2, Netii, Energisu i Hutchisona), którzy postulowali, by przed ogłoszeniem przetargów regulator złożył twarde i konkretne deklaracje dotyczące terminu wprowadzenia tzw. roamingu wewnętrznego (umożliwiającego klientom nowego operatora korzystanie z istniejących sieci komórkowych).

— Sytuacja nie wygląda różowo, ale na razie za wcześnie na deklaracje, czy zdecydujemy się na start. Decyzję podejmiemy w najbliższych dniach po dokładnym zapoznaniu się z dokumentacją przetargową i konsultacji z Tele2 i Netią — mówi Jarosław Mikos, prezes Energisu.

Dodatkowo oferenci zainteresowani 99 kanałami w paśmie 1800 MHz muszą zobowiązać się do budowy własnej sieci pokrywającej minimum 5, 10 i 20 proc. ludności odpowiednio na koniec 2006, 2007 i 2008 r.