Ryanair poinformował, że nie ma zabezpieczenia przed zmianą cen paliw. Oznacza to, że będzie płacił za nie o 10 proc. więcej po ostatnich zwyżkach cen. Ropa zdrożała na koniec września piąty kwartał z rzędu, to najdłuższy wzrost jej ceny od dekady.
Największa europejska tania linia lotnicza oczekuje, że w obecnym roku zarobi 1,1-1,2 mld EUR. Wcześniej prognozowała, że będzie to 1,25-1,35 mld EUR.
Ryanair ostrzegł, że możliwa jest dalsza obniżka prognozy. Rynek zareagował przeceną akcji spółki o 8 proc. na otwarciu poniedziałkowej sesji.