- Rynek akcji jest teraz narzędziem polityki Fed. To co robi, to ćwiczenia w kontroli cen. – powiedział Grant w CNBC. - Jasnym i obecnym ryzykiem dla rynku akcji jest to, że żyjemy w „sali krzywych luster” - dodał.
Jego zdaniem, polityka realizowana ostatnio przez Fed zakłóciła możliwość dokonania szacunków, które tradycyjnie służyły do wycen rynku.
Z oceną Granta zgadza się Paul Isaac, założyciel funduszu hedgingowego Arbiter Partners, zarządzającego 900 mln USD aktywów.
- To, jak nerwowo rynek akcji reaguje na sygnały dotyczące redukcji zakupów aktywów przez Fed oznacza, że niektórzy ludzie obawiają się zmiany wycen w momencie ograniczenia stymulacyjnej polityki monetarnej – powiedział.