Rynek apteczny stabilnie rośnie

  • Marta Markiewicz
21-03-2017, 22:00

W minionym roku polskie apteki sprzedały produkty na kwotę 31,2 mld zł. Eksperci nie mają wątpliwości, że obraz rynku jest nadal zależy od decyzji legislacyjnych rządu.

Dynamika sprzedaży w segmencie aptecznym, która w 2016 r. wyniosła 3,5 proc., to w głównej mierze zasługa sprzedaży nierefundowanych preparatów na receptę oraz tzw. sprzedaży odręcznej obejmującej leki OTC oraz suplementy diety. Istotną rolę odgrywała także przyjęta

w 2012 r. ustawa refundacyjna, która zdaniem ekspertów firmy QuintilesIMS nadal odciska piętno w segmencie leków refundowanych. W 2016 r. na liście preparatów sprzedawanych przez apteki zajmowały one drugą pozycję, z 39-procentowym udziałem w strukturze sprzedaży, zaraz po produktach dostępnych bez recepty (41,2 proc.).

Sprzedaż w górę

— Po raz pierwszy od 2013 r. zanotowano spadek wartości (o — 0,3 proc. do 12,2 mld zł — przyp. red.) rynku leków refundowanych. Złożyło się na to kilka czynników, takich jak renegocjacje decyzji refundacyjnychi w konsekwencji niższe ceny leków, wprowadzenie tańszych odpowiedników do danej grupy limitowej oraz przeniesienie do rynku szpitalnego niektórych leków zawierających czynniki stymulujące granulopoezę, stosowanych w chorobach onkologicznych — zauważa Katarzyna Leoszkiewicz, analityk rynku farmaceutycznego.

Za wzrost wartości rynku aptecznego w głównej mierze odpowiadały leki OTC, których sprzedaż osiągnęła 12,9 mln zł i była o 635 mln zł wyższa niż rok wcześniej. O wyniku tym zdecydował m.in. sezon infekcji oraz zmiana kategorii dostępnościtakich molekuł, jak m.in. sildenafil oraz levodropropizine, których sprzedaż przyniosła blisko 50 mln zł przychodu.

Ewolucja rynku nie ominęła również struktury własnościowej aptek. W 2016 r. nadal obserwowano konsolidację placówek i spadek liczby aptek indywidualnych. W ubiegłym z rynku zniknęło 366 placówek niezależnych (w grudniu było ich łącznie 8834), podczas gdy sieciowych przybyło 513, dając łączną liczbę 5882 aptek działających w 402 sieciach. Marcin Gawroński, senior menedżer QuintilesIMS, zwraca uwagę, że najliczniejszą grupą były małe sieci liczące od 5 do 14 aptek. Na koniec roku było ich 329 i skupiały 2,3 tys. aptek. Jednocześnie do 18 wzrosła liczba podmiotów liczących 50 i więcej placówek — do nich również należało 2,3 tys. aptek, które łącznie osiągały około 26 proc. wartości sprzedaży.

Polacy pokochali e-apteki

W minionym roku dystrybutorzy leków nie mogli narzekać na ich sprzedaż w kanale internetowym. Osiągnęła ona wartość 339,9 mln zł i była wyższa o 99,9 mln zł niż rok wcześniej. O tym, że Polacy pokochali zakupy w e-aptekach świadczy 41-procentowa dynamika sprzedaży w porównaniu z rokiem 2015. Za pośrednictwem internetu Polacy najchętniej nabywali preparaty witaminowe, mleko dla dzieci oraz dermokosmetyki dla pań. Eksperci QuintilesIMS szacują, że 10 najpopularniejszych klas preparatów nabywanych w kanale e-commerce zapewnia prawie dwie trzecie całej sprzedaży aptek internetowych i przynosi przychody na poziomie 73 proc. wartości sprzedaży farmaceutyków w sieci.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Markiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Farmacja / Rynek apteczny stabilnie rośnie