Rentowności obligacji skarbowych na otwarciu wczorajszego handlu wzrosły o 1-3 pkt baz., a przed południem krzywa dochodowości przesunęła się jeszcze od 2 pkt baz. w górę. Być może część inwestorów wolała dmuchać na zimne i nieco zredukować pozycje przed głosowaniem nad wnioskami o wotum nieufności dla ministra finansów Mirosława Gronickiego. Zgodnie z oczekiwaniami, oba wnioski opozycji odrzucono. Do końca notowań rentowności już nie drgnęły: dwulatki handlowano z dochodowością 4,72 proc., pięciolatki 4,83 proc., a dziesięciolatki 4,80 proc.
Dziś kończy się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Wydaje się, że zdecyduje się ona na obniżkę o 25 pkt baz. i zmianę nastawienia w polityce pieniężnej na łagodne. Dla władz monetarnych taka decyzja byłaby dobrym punktem wyjścia na najbliższe miesiące: słabe dane makro przemawiają bowiem za weryfikacją oczekiwań wzrostu gospodarczego w drugim półroczu, a co za tym idzie także za obniżeniem projekcji inflacji. Gdyby jednak RPP zdecydowała się ściąć stopy o 50 pkt baz., zachowując obecne neutralne nastawienie, mogłoby to zostać odebrane jako koniec cyklu obniżek.