LONDYN (Reuters) - W nadchodzącym tygodniu uwaga uczestników rynków finansowych skupi się na wystąpieniu prezesa amerykańskiego banku centralnego Alana Greenspana, serii ważnych danych makroekonomicznych w Europie oraz sytuacji na Bliskim Wschodzie.
W ostatnich dniach ofensywa wojsk izrealskich na Zachodnim Brzegu Jordanu doprowadziła do odpływu kapitału z akcji do bezpiecznych obligacji. Dlatego ekonomiści uważają, że sytuacja na Bliskim Wschodzie będzie nadal poważnie wpływać na rynki finansowe.
"W centrum uwagi pozostają nadal ewentualne konsekwencje konfliktu na Bliskim Wschodzie - wzrost cen ropy i ich wpływ na ożywienie gospodarcze oraz poziom stóp procentowych" - powiedział David Brown, ekonomista Bear Stearns.
ZDECYDUJE GREENSPAN
Inwestorzy na rynkach finansowych będą czekać w napięciu na środowe wystąpienie Alana Greenspana przed Komisją Gospodarczą amerykańskiego Kongresu.
"Z powodu nieco słabszych danych makroekonomiczncych z USA coraz trudniej stwierdzić, kiedy Fed zdecyduje się podwyższyć stopy. To co powie Greenspan może poważnie wpłynąć na kształtowanie oczekiwań" - powiedział Jeremy Hawkins, ekonomista Bank of America w Londynie.
Jeżeli zaś chodzi o dane makroekonomiczne, uwaga inwestorów skupi się na czwartkowych informacjach o produkcji przemysłowej w strefie euro oraz wtorkowych prognozach dla niemieckiej gospodarki, które poda instytut ZEW.
W środę podane zostaną natomiast dane o inflacji w strefie euro, które mogą mieć poważny wpływ na następną decyzję Europejskie Banku Centralnego (ECB) w sprawie stóp procentowych.
"Istnieje niebezpieczeństwo, że inflacja wzrosła w ubiegłym miesiącu. Jeżeli tak, wówczas inwestorzy zaczną obawiać się, że ECB podniesie stopy wcześniej niż potrzebuje tego nadal słaba gospodarka" - powiedział Hawkins.
We wtorek opublikowane zostaną też marcowe dane o inflacji w USA. Zdaniem analityków wyniosła ona 0,4 procent, a w lutym 0,2 procent.
Po odliczeniu cen żywności i energii, inflacja ma wynieść w marcu 0,2 procent, czyli nico mniej niż 0,3 procent w lutym.
Również we wtorek podane zostaną dane o produkcji przemysłowej w USA i wykorzystaniu mocy produkcyjnych amerykańskich przedsiębiorstw.
Tempo wzrostu produkcji przemysłowej ma zwiększyć się do 0,6 procent z 0,4 procent w lutym, a wykorzystanie mocy produkcyjnych wyniesie zdaniem analityków 75,2 procent. Miesiąc wcześniej było to 74,8 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))