Wczorajsza sesja na Wall Street zakończyła się w pobliżu kreski, a notowania kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy handlowane są dziś płasko. Taki stan rzeczy może się utrzymywać dziś na rynku. Jutro sytuację powinny nieco zdynamizować usługowe wskaźniki koniunktury gospodarczej za maj. Wydźwięk wczorajszych danych z przemysłu pozostaje pozytywny, a tempo odbudowy w tym sektorze jest utrzymywane. W usługach sytuacja ze względu na luzowanie restrykcji powinna się szybciej poprawiać, szczególnie w Eurolandzie.
Dopiero jutro, ze względu na poniedziałkowe święto w USA, opublikowany zostanie raport ADP będący przedsmakiem oficjalnych piątkowych danych. Sama interpretacja majowych wskaźników z USA dla sytuacji na rynku akcyjnym będzie trudna. Przed miesiącem w pierwszej reakcji rynek ucieszył się z niższego od oczekiwań wzrostu miejsc pracy, bowiem zinterpretował to jako szansę na dłuższe pozostawienie obecnego kształtu polityki monetarnej bez zmian. Na rynku cały czas ścierają się z jednej strony obawy związane z konsekwencjami wyższej inflacji, a z drugiej nadzieje na dalsze ożywienie koniunktury. Finalnie kolejne sygnały postępującej odbudowy gospodarczej, zarówno w przypadku jutrzejszych danych z sektora usługowego jak i piątkowych z rynku pracy, powinny wpisywać się w scenariusz kontynuacji wzrostów głównych indeksów.
W oczekiwaniu na dane makroekonomiczne sytuacja na rynku walutowym pozostaje stabilna, a kurs EURUSD utrzymuje się w okolicy 1.22. Nie dotyczy to jednak liry tureckiej, która po wczorajszych nawoływaniach prezydenta Erdogana do obniżek stóp, znalazła się na nowych minimach. Na przestrzeni ostatnich tygodni zarówno notowania EURTRY jak i USDTRY pięły się na nowe szczyty w obawie, że po wymianie szefa banku centralnego powróci presja do obniżek stóp. Teraz ten scenariusz się materializuje, co będzie cały czas skłaniać uczestników rynku do ucieczki od liry. W przypadku cięcia stóp załamanie kursu wydaje się prawdopodobne.
Na rynku surowcowym ropa drożeje, a baryłka WTI wyceniana jest w okolicy 68 USD po tym jak kartel OPEC powtórzył swój optymizm, jeśli chodzi o odbudowę popytu na ropę i jak na razie zmarginalizował ryzyko pojawienia się na rynku dodatkowej podaży ze strony Iranu.