W 2018 r. zarejestrowano 518 nowych aut mieszkalnych (co było wynikiem o 50 proc. lepszym niż w roku poprzednim). W 2019 r. liczba rejestracji wynosiła już 724 (+ 40 proc.), a w 2020 1040 (+43,6 proc.). 2021 r. przyniósł kolejny rekord, bo rynek wzbogacił się o 2191 nowych aut mieszkalnych (+110,7 proc.). Po I kw. tego roku tendencja wzrostowa została utrzymana, choć impet wyraźnie osłabł — zarejestrowano 432 nowe kampery, czyli o 4,1 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Po II kw. kampery zaczęły zwalniać. W pierwszej połowie roku zarejestrowano ich tylko 1041, o 22,7 proc. (306) mniej niż rok wcześniej. Kolejne trzy miesiące pogłębiły tendencję spadkową. W ciągu trzech kwartałów zarejestrowano 1424 nowe kampery, o 23,6 proc. (441) mniej niż rok wcześniej. Kurczy się również import. Między styczniem a końcem września zarejestrowano w Polsce 1438 używanych kamperów sprowadzonych z zagranicy. Daje to spadek dynamiki do poziomu -14,1 proc. (-236 sztuk).
Nieco lepiej wygląda sytuacja na rynku przyczep kempingowych. W ciągu trzech kwartałów zarejestrowano 910 nowych pojazdów (+2,6 proc. r/r). Jednak w przypadku sprowadzanych z zagranicy przyczep rejestrowanych po raz pierwszy w Polsce nastąpił spadek.
— O ile spadek rejestracji nowych aut kempingowych jest zrozumiały, bo w tym roku po raz pierwszy od kilku lat nastąpił spadek rejestracji samochodów dostawczych, a to one stanowią bazę do budowania kamperów, o tyle spadek rejestracji używanych pojazdów i przyczep świadczy o tym, że klienci wstrzymują się z zakupami. Pozostaje mieć nadzieję, że caravaning będzie jednak zyskiwał na popularności mimo nadchodzących gorszych czasów, choć już pewnie nie tak spektakularnie — mówi Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.
Z prognoz wynika, że utrzymanie liczby rejestracji nowych kamperów na podobnym do zeszłorocznego poziomie jest już nierealne.
— Liczymy jednak na przekroczenie rejestracji 1,9 tys. pojazdów. Dobrym prognostykiem dla rynku caravaningowego byłby wzrost rok do roku liczby rejestracji nowych przyczep kempingowych. To wciąż możliwe, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę rodzimego producenta [Niewiadów — red.], który w tym roku odnotowuje spektakularny sukces, a ponadto na czwarty kwartał szykuje premierę dużej rodzinnej przyczepy. Lepsza sytuacja rysuje się też na polu rejestracji sprowadzanych pojazdów używanych. Tu możemy jeszcze liczyć na zbliżenie do poziomu zeszłorocznego — mówi Sebastian Klauz, wiceprezes Polskiej Grupy Caravaningowej i wydawca czasopisma „Polski Caravaning”.
Jego zdaniem przyczyny problemów w segmencie nowych kamperów są niezmienne. Najbardziej dotkliwy to przestoje w fabrykach podwozi, szczególnie w Fiacie, bardzo popularnej marce wśród firm zabudowujących kampery.
— Szukając alternatywy producenci aut kempingowych coraz chętniej zabudowują pojazdy z grupy VW oraz marek Mercedes i Ford — informuje Sebastian Klauz.
Wyraźnie rośnie natomiast popularność kamperów na mniejszych pojazdach: typu VW T6 czy ford transit custom. Takie tendencje dodatkowo utrwalają niezagrożoną pozycję VW w czołówce rejestracji nowych pojazdów w Polsce.


