Rynek motoryzacyjny: wielka niewiadoma
Analitycy rynku motoryzacyjnego uczestniczący w Poznań Motor Show mają podzielone zdania na temat krajowego rynku samochodowego. Jedni uważają, że sprzedaż nowych aut w tym roku ustabilizuje się na poziomie z 2000 r. Inni są zdania, że trwający spadek sprzedaży będzie się pogłębiał.
Zdaniem Macieja Kilima, analityka rynku motoryzacyjnego w Toyota Motor Poland, w tym roku rynek zachowuje się inaczej niż w poprzednich latach. Zanikła charakterystyczna sezonowość sprzedaży aut. Do tej pory w marcu gwałtownie rosły zakupy, by w kilku kolejnych miesiącach równie gwałtownie obniżyć się.
— W tym roku marcowy wzrost sprzedaży był bardzo delikatny. Praktycznie — niewyczuwalny. Ale nie nastąpił też kwietniowy spadek sprzedaży, co budzi nadzieję. Maj zapowiada się lepiej niż w ubiegłym roku. Oznacza to, że sytuacja na polskim rynku samochodowym zmienia się na lepsze. Jest on jednak ciągle nieprzewidywalny — uważa Maciej Kilim.
Dodaje, że tegoroczne plany sprzedaży Toyoty mają się utrzymać na poziomie około 33 tys. aut, podobnie jak w minionym roku.
— Generalnie jednak sprzedaż na polskim rynku nowych samochodów nadal spada, ale wiele wskazuje na to, że do grudnia 2001 r. spadek powinien zostać zatrzymany — twierdzi Maciej Kilim.
Odmiennego zdania jest Andrzej Wrzosek, z działu marketingu Honda Poland. Twierdzi on, że obecnie nie ma żadnych symptomów wskazujących na zbliżające się ustabilizowanie rynku, a sprzedaż będzie spadać również w przyszłym roku.
— Najpoważniej przyczyniłoby się do wzrostu sprzedaży wprowadzenie w Polsce leasingu samochodów osobowych. Zakup większości nowych samochodów jest finansowany w drodze zaciągnięcia kredytu. Oprocentowanie tych kredytów utrzymuje się ciągle na bardzo wysokim poziomie, który hamuje dokonywanie zakupów — mówi Andrzej Wrzosek.
— W pierwszym kwartale 2001 r. sprzedaż nowych samochodów w Polsce była mniejsza o 25 proc. w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku. Natomiast w Wielkopolsce ten spadek był większy i wyniósł 30 proc. — twierdzi Zygmunt Garstecki, prezes Przedsiębiorstwa Motoryzacyjnego Pol-Car w Poznaniu, największego dealera Fiata w regionie.
Dodaje, że najlepszym lekarstwem na kryzys w motoryzacji byłoby, obniżenie podatku VAT dla osób kupujących nowe samochody, które jednocześnie oddają swoje stare samochody na złom.
— Kilka lat temu takie rozwiązania zastosowano we Francji i Włoszech, podczas podobnego załamania w sprzedaży nowych aut. Przyczyniło się to do odwrócenia niekorzystnych tendencji rynkowych — mówi Zygmunt Garstecki.
Wzrostem mogą się pochwalić tylko marki najdroższe. Krzysztof Kłos, specjalista ds. produktu w DaimlerChrysler Automotive Polska, twierdzi, że jego firma nie ma poważniejszych powodów do narzekania, gdyż wyniki sprzedaży w pierwszym kwartale 2001 r. są o 30 proc. wyższe w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
Otwarcie PMS 2001: Uroczyste otwarcie 10. PMS odbyło się na stoisku Fiata. Firma świętuje 80. rocznicę obecności na polskim rynku. Podczas imprezy Włosi zaprezentowali po raz pierwszy w Polsce Fiata Stilo. Massimo Gentilini, prezes FAP, nie ujawnił jego ceny, powiedział natomiast, że nie będzie on produkowany w Polsce.
na drogi: Podczas otwarcia PMS Jerzy Widzyk, minister transportu (z lewej), zapowiedział, że po wstąpieniu do UE będziemy mogli skorzystać ze 150 mld zł dotacji na drogi. Na zdjęciu z prawej Massimo Gentilini, prezes Fiat Auto Poland.
Redakcyjna flota: Codziennie ze stoiska w pawilonie nr 8 startuje na objazd Poznań Motor Show samochodowa flota „Pulsu Biznesu”.
Daewoo wspomaga kardiochirurgię: Sung Koog Yeo, prezes Daewoo, podczas PMS podpisał dokument o pomocy finansowej dla Fundacji Kardiochirurgii Polskiej, prowadzonej przez prof. Zbigniewa Religę.