RYNEK NASDAQ WCIĄŻ KIERUJE POLSKĄ GIEŁDĄ

Michał Śliwiński
06-10-2000, 00:00

RYNEK NASDAQ WCIĄŻ KIERUJE POLSKĄ GIEŁDĄ

Według analityków, na razie nie widać, aby korelacja między parkietami miała ustać

PRZYSZŁOŚCIOWE TECHNOLOGIE: Przykład Nasdaq wskazuje na ogromne zainteresowanie inwestorów spółkami z sektora nowoczesnych technologii. To, zdaniem obserwatorów rynku, powinno motywować GPW, którą kieruje Wiesław Rozłucki, do jeszce większego otwarcia na spółki nowej ekonomii. fot. Borys Skrzyński

Wrześniowe notowania WIG, a jeszcze bardziej WIG 20 oraz subindeksów powiązanych z sektorem telekomunikacyjnym i informatycznym, pokazały, jak dużą siłę oddziaływania na warszawską giełdę ma to, co się dzieje na amerykańskim rynku spółek zaawansowanych technologii — Nasdaq.

We wrześniu indeks tej giełdy spadł z poziomu ponad 4 tys. punktów do niewiele więcej niż 3,4 tys. pkt. Podobny spadek w proc. zanotowały indeksy WIG Info, WIG Telekomunikacja oraz TechWIG.

Taka ścisła korelacja pomiędzy GPW a Nasdaq każe spojrzeć na perspektywy amerykańskiego rynku w najbliższej przyszłości. Najwyższy poziom indeksu na tamtym rynku został osiągnięty na początku kwietnia i wyniósł około 5 tys. punktów. Wartość ta została osiągnięta po wzroście zapoczątkowanym w październiku zeszłego roku z poziomu 2,2 punktów. Pomimo ostatnich spadków wartość Nasdaq podczas środowej sesji nie jest najniższą zanotowaną w tym roku. Nadal jednak analitycy tego rynku zachowują optymizm i wśród wydawanych przez nich rekomendacji dominują zalecające kupno. Rynek Nasdaq skupia wiele firm, spośród których spółki technologiczne stanowią tylko jedną z branż. Jednak to ona nadaje trend całemu rynkowi, i głównie na tych spółkach skupia się uwaga polskich inwestorów. Z kolei sektor spółek o zaawansowanej technologii dzieli sie na osiem podsektorów działalności. Na rok 2000 tylko dla jednego z nich, spółek dostarczających rozwiązania i instalujących wyposażenie dla biur, spodziewany jest spadek zysku na akcję o 30 proc. Będzie to przejściowa strata, bowiem już w roku 2001 wzrost tego zysku ma wynieść 102 proc. Dla pozostałych branż, zarówno w tym jak i w przyszłym roku, prognozowany jest wzrost EPS o 50 proc. rocznie. Przewidywane zwiększenie EPS dla całego sektora ma wynieść na ten rok 70,4 proc, zaś na przyszły 51,2 proc. Sektor ten w skali całego rynku ma zanotować największy przyrost zysku na akcję. Trzeba dodać, że wszystkie branże reprezentowane na tamtym rynku zapowiadają osiągnięcie większych zysków w tym i przyszłym roku. Fundamentalnie więc istnieją przesłanki przemawiające za wzrostem rynku.

Są też ostrzeżenia

Analitycy tamtejszego rynku przewidują, że raporty spółek technologicznych za trzeci kwartał będą udane i przyczynią się do kolejnego wzrostu branży, a w konsekwencji także całego rynku. Po trzech kolejnych spadkowych sesjach, w środę nastąpiła korekta i indeks powędrował w górę, głównie dzięki wzrostom spółek zaawansowanych technologii. Największe zwyżki notował sektor spółek internetowych, które w większości przewidują dobre wyniki finansowe. Wobec takich perspektyw rynek może wzrosnąć, co powinno przełożyć się na waluację GPW. Dobre perspektywy dla spółek internetowych powinny także ucieszyć zarządzających portalem Interia, który wybiera się na giełdowy rynek. Należy zauważyć, że optymizm panuje nie tylko wśród analityków zza Atlantyku. Część z nich uważa, że akcje tych spółek są wciąż przewartościowane i stają się celem dla specyficznej grupy inwestorów, polujących na szybki zarobek. Polski inwestor powinien wiedzieć, że w ramach generowanego tam obrotu nie obowiązują widełki wahań wartości dla akcji, więc teoretycznie zysk osiągany jednego dnia może sięgać tam kilkudziesięciu procent i więcej.

Długoterminowo w górę

— To, co w tej chwili obserwujemy, jest odwróceniem sentymentu inwestorów od spółek TMT. Dodatkowo nakłada się na to typowe dla października korygowanie prognoz przez część spółek. To wszystko powoduje rewaluację akcji firm z sektora zaawansowanych technologii. Ogłaszane natomiast korekty wyników mają też inny podtekst od tego wynikającego z gorszej kondycji finansowej. Są one po części następstwem prognoz nazbyt optymistycznie nastawionych analityków amerykańskich, którzy średnio przeszacowują zyski spółek o 6,5 proc. O tym, że rynek odwrócił się od spółek z sektora zaawansowanych technologii, świadczy również liczba środków, jakie kierują fundusze inwestycyjne na zakup ich akcji. Podczas gdy jeszcze pół roku temu było to 50 proc., to w tej chwili wynoszą one tylko 25 proc. Generalnie nie widać, aby ten sektor został dotknięty kryzysem, i długoterminowo kursy akcji przypisanych do niego spółek powinny wzrastać — uważa Grzegorz Sawicki, doradca inwestycyjnu TFI Union Investment.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Śliwiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / RYNEK NASDAQ WCIĄŻ KIERUJE POLSKĄ GIEŁDĄ