Energa: Zdaniem zarządzających z TFI cena sprzedaży w ofercie publicznej wyniesie 17 zł. Debiutu na miarę PKP Cargo nie przewidują
Już drugiego dnia po rozpoczęciu procesu book buildingu popyt inwestorów instytucjonalnych na akcje Energi dwukrotnie przewyższył podaż przy cenie 15 zł. To — nieoficjalnie — dolne widełki. Nie wiadomo na jakim poziomie kształtuje się popyt przy wyższych cenach. Maksymalna sięga 20 zł, ale cena dla instytucji może być jeszcze wyższa. Na walory chętne są przede wszystkim krajowe podmioty, ale i zainteresowanie ze strony zagranicznych graczy jest wyjątkowo duże — ustalił „Puls Biznesu”.
— Po zachowaniu kursów innych spółek z branży energetycznej widać, że zarządzający robią miejsce w portfelu na akcje Energi. Wynika to z tego, że fundusze nie chcą zwiększać zaangażowania w ten sektor. Część inwestorów, źle potraktowanych przy ofercie PKP Cargo, chciała uniknąć podobnej sytuacji i deklarowała zapis już w pierwszych dniach budowy książki popytu — tłumaczy szef działu inwestycji w jednym z TFI, który chce pozostać anonimowy.
Z drugiej strony przedstawiciele TFI mówią, że bardzo często proces book buildingu wygląda w ten sposób, że zarządzający zgłaszają chęć zakupu niewielkiego pakietu akcji, byleby tylko zaistnieć w ofercie, a na ewentualne zwiększenie alokacji decydują się w ostatniej chwili.
W połowie stawki
Zarządzający, z którymi rozmawiał „PB” kilka dni temu, deklarowali, że za jeden papier gdańskiej spółki nie chcą płacić więcej niż 15 zł. Przyznają jednak, że cena z dolnych widełek jest raczej mało prawdopodobna.
— Przy takim zainteresowaniu jest niemal pewne, że cena będzie wyższa. Moim zdaniem wyniesie 17 zł. Skarb Państwa będzie chciał uniknąć takiej sytuacji jak w ofercie PKP Cargo, kiedy również była duża nadsubskrypcja, a akcji nie sprzedano po cenie maksymalnej — ocenia zarządzający, który prosi o anonimowość.
— Kupić to jedno, a zarobić to drugie. Będę bardzo zdziwiony, jeśli cena w ofercie wyniesie więcej niż 17 zł. Wówczas spółka będzie zbyt droga na tle firm z sektora — uważa analityk jednego z domów maklerskich.
Bez entuzjazmu
Specjaliści z TFI, choć rzucili się na walory Energi, to zgodnie przyznają, że o debiucie na miarę PKP Cargo można tylko pomarzyć.
— Moim zdaniem przy cenie sprzedaży w wysokości 17 zł w debiucie akcje zdrożeją nie więcej niż 5 proc. Warto pamiętać, że spółek energetycznych jest na mnóstwo na GPW. PKP Cargo nie ma rywali — ocenia zarządzający.
— Uważam, że większość z dotychczasowych udziałowców, którzy m.in. skupowali akcje kilka lat temu pod bramami zakładów, będzie chciała szybko pozbyć się akcji. Na więcej niż 5 proc. zysku w debiucie nie ma co liczyć — prognozuje inny z ekspertów. Proces budowy księgi popytu wśród instytucji potrwa do 3 grudnia. Zapisy drobnych graczy skończą się dzień wcześniej. Zapisy w transzy tzw. dużych inwestorów indywidualnych zakończono po pierwszym dniu. [JAG]
Vistal: Trójmiejska spółka potrzebuje 80 mln zł na inwestycje i bieżącą działalność
Na przełomie roku Vistal Gdynia, dostawca konstrukcji stalowych dla sektora offshore, energetyki i budownictwa, planuje giełdowy debiut. Liczy na 80 mln zł, które przeznaczy na inwestycje związane m.in. z budową nowego zakładu oraz wzmocnienie kapitału obrotowego, potrzebnego na realizację zamówień, których wartość sięga 280 mln zł.
Vistal Gdynia w pierwszym półroczu 2013 r. osiągnął 131,8 mln zł przychodów, o 10 proc. więcej niż rok wcześniej. EBITDA wzrosła z 10,7 mln zł do 17,5 mln zł, a zysk netto z 3,7 do 6,2 mln zł. 58 proc. sprzedaży spółki trafia na eksport. Odbiorcami są przede wszystkim skandynawscy i niemieccy klienci z sektorów offshore i energetyki. W Polsce spółka znana jest z dostaw konstrukcji budowlanych, na przykład do budowy mostu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. Zahamowanie inwestycji drogowych ograniczyło ostatnio Vistalowi możliwośćrozwoju nad Wisłą, ale zapowiadany program budowy dróg wartości 40 mld zł, powinien od 2015 r. zwiększyć popyt na wyroby i usługi trójmiejskiej firmy.
W unijnym programie Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-20 priorytetem — oprócz infrastruktury transportowej — mają być inwestycje w odnawialne źródła energii, co także jest szansą dla Vistalu na krajowym rynku. Zarząd spółki zapewnia, że geograficzna i produktowa dywersyfikacja daje większą odporność na wahania koniunktury. Na parkiecie spółka nie będzie miała wielu konkurentów. W zbliżonych do niej obszarach działalność rozwijają spółki z grupy Famur oraz Stalprofil. Kilkanaście miesięcy temu wejście na giełdę zapowiadał też trójmiejski Crist, jedna z największych w Polsce firm z rynku offshore, ale jak na razie zadowolił się 100 mln zł kapitału z Agencji Rozwoju Przemysłu. [KAP]
Elemental: Spółka z New- Connect w środę rozpoczyna zapisy
Holding spółek z branży recyklingu i obrotu surowcami wtórnymi półtora roku po debiucie na NewConnect podda się weryfikacji szerszego grona inwestorów. W środę rozpoczynają się zapisy w transzy inwestorów indywidualnych i budowa księgi popytu. Wartość nowej emisji sięgnie około 70 mln zł, a pieniądze są potrzebne na spłatę zadłużenia, przejęcia i inwestycje. Cena maksymalna zostanie opublikowana jutro. W piątek na NewConnect za akcje spółki płacono nawet 3,20 zł co oznacza, że kapitalizacja firmy sięga 400 mln zł. Zarząd Elemental prognozuje, że w tym roku zysk netto sięgnie 24,3 mln zł (przed rokiem było to 18,7 mln zł). Po emisji spółka chce przenieść notowania na główny rynek GPW. [KZ]
Capital Park: Władze dewelopera przekonują, że za akcję spółki warto zapłacić 10 zł
Jeszcze tylko dziś i jutro inwestorzy indywidualni mogą się zapisywać na akcje Capital Park, firmy, która nie chce określać siebie mianem dewelopera, ale inwestora na rynku nieruchomości. Jan Motz, prezes spółki, przekonuje, że kierowana przez niego firma różni się od innych, notowanych na GPW przedstawicieli sektora (a także tych, którym nie udało się wejść na giełdę) i uważa, że cena 10 zł za akcję (tyle wynosi cena maksymalna) nie jest wygórowana, bo dzięki zastrzykowi kapitału realizacja kluczowych projektów nabierze tempa. Przełożyć się to ma na skokowy wzrost wartości portfela. Na koniec 2012 r. było to 1,2 mld zł, docelowo, po zakończeniu prowadzonych i planowanych inwestycji, ma to być 2 mld zł więcej. [KZ]
1 Proszę podać 3 argumenty za tym, że warto zainteresować się akcjami Capital Parku.
Uważamy, że nasza firma i projekty znajdują się na takim etapie, że tempo wzrostu wartości portfela nieruchomości będzie w najbliższych latach nieporównanie większe niż do tej pory. Mamy innowacyjne podejście do rynku oraz umiejętność tworzenia unikalnych w Polsce produktów finansowych w oparciu o nasz portfel nieruchomości . Przykładem jest portfel nieruchomości high-street, który budowaliśmy od 2005 r. i na bazie którego utworzyliśmy Real Estate Income Assets FIZ AN. Mamy niskie zadłużenie i korzystną sytuację płynnościową — na koniec sierpnia spółka miała 95 mln zł gotówki, a zadłużenie krótkoterminowe na poziomie 78 mln zł.
2 Jak przekona pan inwestorów, że spółka jest warta 10 zł za akcję i że nie jest to cena wygórowana w stosunku do wycen porównywalnych firm?
Współczynnik P/BV dla Capital Park, przy założeniu, że firma sprzedawałaby akcje po 10 zł za sztukę, liczony na koniec czerwca dla aktualnej liczby akcji wyniósłby 0,95, natomiast po emisji, przy założeniu sprzedaży wszystkich akcji w ramach IPO oraz konwersji pożyczki od akcjonariusza wyniesie 0,96. Dla porównania, wskaźnik P/BV dla GTC i Echo Investment to — odpowiednio — 0,93 i 1,12.
3 Kilka tygodni temu instytucje nie były zainteresowane ofertą Meridian Properties, funduszu również działającego na rynku nieruchomości. Czym Capital Park różni się od tego podmiotu?
Jesteśmy zupełnie inną firmą. Skoncentrowaliśmy się na krajowym rynku nieruchomości, zarządzamy portfelem 76 projektów w 39 miastach. Pieniądze z emisji pójdą na sfinansowanie trzech głównych projektów na rynku warszawskim, który jest jednym z najbardziej perspektywicznych w całym regionie.