Rynek pracy czaruje wskaźniki

W grudniu stopa bezrobocia drgnęła lekko w górę, ale efekt końcowy i tak jest lepszy od założeń — i rządu, i rynku

Stopa bezrobocia rejestrowanego w grudniu wyniosła 6,6 proc. — podaje GUS, potwierdzając wstępne szacunki Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Przyzwyczajeni do zbijania stopy bezrobocia z miesiąca na miesiąc praktycznie przez cały miniony rok na hasło „wzrost” nadstawiamy uszu. Wskaźnik wyższy o 0,1 pkt. proc. w porównaniu z listopadem nie jest jednak powodem do niepokoju. Przeciwnie — w grudniowych i całorocznych statystykach z rynku pracy można znaleźć wiele pozytywów.

Wzrost jak spadek

W okresie zimowym bezrobotnych przybywa właściwie zawsze — to typowy efekt sezonowy. W oczyszczonych z niego danych po wzroście nie ma śladu. Grudniowy przyrost liczby bezrobotnych był jednym z najniższych w historii (wykresy 1 i 2). W ubiegłym roku rejestr osób bez pracy uszczuplił się o około 254 tys. Spadek w ujęciu procentowym był jednym z największych w historii (wykres 3), a stopę bezrobocia zredukowaliśmy o 1,6 pkt. proc. (w grudniu 2016 r. mieliśmy 8,2 proc.). Efekt końcowy przebił nie tylko stosunkowo konserwatywne założenia rządowe (w projekcie budżetu na 2018 r. przyjęto, że na koniec ubiegłego roku stopa bezrobocia wyniesie 7,2 proc.). Był także nieco lepszy od oczekiwań ekonomistów (mediana prognoz 12 zespołów bankowych, które wzięły udział w grudniowej ankiecie „PB”, wskazywała na 6,7 proc.).

— W kolejnych dwóch miesiącach zimowych możemy spodziewać się dalszego niewielkiego wzrostu bezrobocia, ale potem powinniśmy powrócić do trendu spadkowego, choć już nie tak wyraźnego jak w ostatnich latach — komentuje Andrzej Kubisiak, dyrektor ds. analiz w Work Service’ie. Rząd zakłada, że na koniec 2018 r. stopa bezrobocia wyniesie 6,4 proc. Ekonomiści oczekują, że będzie jeszcze niższa, dokładnie o 0,4 pkt. proc. (mediana prognoz z ankiety „PB”).

Miniony rok był także rekordowy pod względem spadku liczby nowych bezrobotnych (zarejestrowanych w ciągu ostatniego miesiąca). Grudniowe statystyki postawiły kropkę nad „i” (wykres 4). Coraz mniej nowych rejestracji jest oczywiście pozytywne, eksponuje jednak problem, jakim pozostaje bezrobocie długotrwałe, mimo pozytywnych zmian, które zachodzą także w tym obszarze (w ubiegłym roku grupa skurczyła się o jedną piątą).

— Struktura polskiego bezrobocia jest mocno usztywniona, szczególnie ze względu na duży udział osób długotrwale bezrobotnych, których w rejestrach nadal jest niemal 595 tys. — podkreśla Andrzej Kubisiak. To 55 proc. całej grudniowej puli bezrobotnych, czyli 1,082 mln osób.

Rodacy do pracy

Pod koniec ubiegłego roku wyjątkowo pozytywne sygnały napływały natomiast ze strony zatrudnienia. W listopadzie przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 17 tys., a w grudniu — o 12 tys. W obu przypadkach to najwyższy przyrost notowany w tych miesiącach w historii. Zmiany zasługują na szczególną uwagę przede wszystkim ze względu na okoliczności — zaszły w momencie, gdy wolne zasoby pracy wydawały się mocno przebrane. Istotną zachętą do podjęcia pracy są zapewne stosunkowo korzystne warunki, w szczególności finansowe. Z danych GUS wynika, że w grudniu przeciętna płaca brutto w sektorze przedsiębiorstw otarła się o granicę 5000 zł, do tej pory niedostępną. Co prawda, wynik podbiły premie wypłacane na koniec roku i w kolejnych miesiącach prawdopodobnie nieco oddalimy się od tej okrągłej kwoty, nie zmienia to jednak faktu, że płace Polaków rosną — i to w nie byle jakim tempie. Roczna dynamika w grudniu (7,3 proc.) była jedną z najwyższych nie tylko w minionym roku, ale całym okresie pokryzysowym. Wzrost płac objął praktycznie wszystkie sekcje monitorowane przez GUS. W przetwórstwie przemysłowym pensje wzrosły o 7,1 proc. r/r, a w handlu detalicznym — aż o 12 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Kariera / Rynek pracy czaruje wskaźniki