Sławomir Czepielewski: Rynek stawia na produkty multimedialne
Dyskutując o poziomie dostosowania naszej gospodarki do standardów unijnych warto zauważyć, że rozwój telewizji kablowej w Polsce wyprzedza wiele krajów europejskich. Dotyczy to zarówno jej powszechnej dostępności, jak i wysokiej jakości dostarczanych programów. W odróżnieniu od mieszkańców Paryża, Londynu czy Rzymu prawie każdy mieszkaniec Warszawy ma dostęp do sieci telewizji kablowej, a wielu nawet możliwość wyboru operatora. W skali kraju prawie 5 milionów gospodarstw domowych znajduje się w zasięgu działania telewizji kablowej. Ten wysoki poziom polscy operatorzy osiągnęli bez pomocy budżetu państwa czy funduszy pomocowych z innych krajów, a także bez zaangażowania kapitałowego instytucji finansowych czy inwestorów indywidualnych.
W ostatnim okresie telewizje kablowe przeżywają rozkwit, którego motorem jest proces globalnej konwergencji multimediów, czyli łączenia się w jeden organizm telekomunikacji, rozrywki, handlu oraz przekazu informacji poprzez telewizję i inne media. Choć proces ten napotyka wiele barier technologicznych, prawnych i finansowych — przezwycięża je zadziwiająco sprawnie, stopniowo zmieniając otaczającą nas rzeczywistość. Obserwujemy liczne fuzje firm, jeszcze nie tak dawno zaliczanych do różnych dziedzin gospodarki. Niemal codziennie agencje informacyjne z całego świata donoszą o takich zmianach.
Również w Polsce, choć w sposób mniej spektakularny, branża konsoliduje się z myślą o wprowadzaniu nowych usług. Przykładem są zmiany właścicielskie w czołowych dotcomach, a przede wszystkim przejęcia największych sieci telewizji kablowej dokonane przez UPC, Elektrim oraz komercyjnego nadawcę — Polsat. Telewizja kablowa Vectra, systematycznie konsolidując mniejszych operatorów, zbudowała najrozleglejszą ogólnopolską sieć, obecną w 52 miastach Polski. Wyznaczenie odpowiedniego poziomu konsolidacji związane jest z pojęciem masy krytycznej sieci — czyli jej minimalnej wielkości, przy której ma ona szansę rozwoju w warunkach wolnej konkurencji. Uważa się dziś, że takie warunki spełnia sieć co najmniej z 200 tysiącami abonentów. W Polsce takie sieci posiada czterech operatorów.
Aby telewizje kablowe mogły zaoferować nowe usługi, niezbędne jest — obok przystosowań technicznych, związanych z zapewnieniem tzw. kanału zwrotnego i dostarczeniem sygnału szerokopasmowego — przekształcanie abonentów w aktywnych członków społeczeństwa informacyjnego. Proces ten powinien być oparty z jednej strony na szerokim programie edukacyjnym, z drugiej — na programie budowy więzi lokalnych abonentów telewizji kablowych. Operatorzy mogą się zwrócić do zewnętrznych firm, realizujących takie programy przy użyciu specjalistycznych narzędzi oraz mających niezbędne doświadczenie — na przykład w budowie portali lokalnych czy internetowej edukacji mniejszych społeczności.
Edukacja abonentów wydaje się koniecznością w obliczu przemian wywoływanych pojawianiem się nowych usług. W stosunkowo niedalekiej przyszłości zniknie większość urządzeń końcowych powszechnego użytku — telewizory, magnetowidy, telefony, komputery itd. Pojawią się natomiast uniwersalne terminale multimedialne, których mobilność będzie zależała tylko od wielkości ekranu wyświetlającego. Zniknie również wiele podmiotów z dziedziny mediów, takich jak stacje telewizyjne i radiowe. Pozostaną producenci dostarczający swoje produkty do sieci multimedialnej, a klienci będą wybierać co, gdzie, kiedy i za ile chcą oglądać. Znikną operatorzy telekomunikacyjni, a także operatorzy telewizji kablowej — wszyscy, którzy nie przekształcą się w operatorów multimedialnych.
Sławomir Czepielewski
jest przewodniczącym rady nadzorczej Media Com, założycielem Aster City