Rynek ubezpieczeń skurczył się

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2001-06-26 00:00

Rynek ubezpieczeń skurczył się

WIkwartale 2001 r. wyhamowanie rynku ubezpieczeń było gwałtowniejsze od przewidywań specjalistów — wynika zraportu PUNU. Łączny wzrost przypisu składki był niższy od poziomu inflacji, aklienci masowo rezygnowali zpolis na życie. Wrezultacie towarzystwa zarobiły o27,5 proc. mniej niż rok temu.

Po dekadzie szybkiego wzrostu rynek ubezpieczeń zatrzymał się. Wsegmencie majątkowym w Ikwartale 2001 r. towarzystwa zebrały zaledwie o3,8 proc. więcej składki niż rok wcześniej, czyli realnie rynek skurczył się oblisko 3 proc.

Według raportu Państwowego Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń, stagnacja dotknęła także sektor życiowy. WIkwartale 2001 r. zakłady życiowe zebrały zaledwie o11,1 proc. więcej składki wporównaniu ztym samym okresem ubiegłego roku, wminimalnym stopniu wyprzedzając inflację. Zmusiło to młode towarzystwa życiowe do odłożenia na później marzeń obłyskawicznym zwiększaniu portfeli ioddaliło perspektywę osiągnięcia pierwszych zysków oco najmniej dwa lata.

Okłopotach życiowych towarzystw świadczy duża liczba rezygnacji klientów zwykupionych polis. Spowodowało to wzrost wartości wypłacanych świadczeń, które wprzypadku ubezpieczeń na życie funduszem inwestycyjnym zwiększyło się o250 proc.

Bezpieczny rynek

Spadek sprzedaży nie odbija się na razie niebezpiecznie na wynikach towarzystw. Spółkom pomogły zwłaszcza korzystne inwestycje kapitałowe, dzięki czemu wzrost przychodów zlokat zrekompensował mniejszy napływ środków od klientów. Dodatkowo widać było skutki zaostrzenia kontroli nad wypłatami odszkodowań wubezpieczeniach komunikacyjnych, co sprawiło, że wskaźnik szkodowości całej branży zmniejszył się z55 do 53 proc.

Większa dyscyplina finansowa oraz zmiany wprzepisach sprawiły, że na koniec Ikwartału rezerwy techniczno-ubezpieczeniowe zakładów były o8,6 proc. większe niż jeszcze trzy miesiące wcześniej. Oznacza to, że towarzystwa zwiększają rezerwy na ewentualne odszkodowania iklienci są bardziej bezpieczni.

Mało chętnych

Trudna sytuacja ubezpieczycieli sprawia, że jest coraz mniej chętnych do wchodzenia na rynek. w2000 roku minister finansów wydał sześć zezwoleń na prowadzenie działalności ubezpieczeniowej, tymczasem do połowy czerwca 2001 roku taki dokument otrzymało tylko Cardiff-Assurances, które otwiera wPolsce oddział główny.

Nie ma się co dziwić. Wpierwszym kwartale 2001 roku zysk finansowy osiągnęło tylko 6 z 32 zakładów życiowych inieco ponad połowa majątkowych. Łącznie branża wykazała zysk — co prawda oponad 27 proc. niższy niż rok wcześniej — ale zawdzięcza go tylko dobrym wynikom finansowym PZU.