Rynek w USA był wyjątkowo słaby

Przemysław Barankiewicz
opublikowano: 2002-10-29 00:00

Poniedziałek w najgorszych nastrojach kończyli inwestorzy za Atlantykiem. Optymizm po niezłych rekomendacjach analityków trwał tam jednak krótko. Górę wzięła obawa przed istotnymi danymi makro, które zaleją rynek w tym tygodniu. Zbliżające się dane o bezrobociu, kwartalnym PKB i nastrojach konsumentów odsunęły w cień dobre wieści z Dell Computers i Sony.

Najciekawiej było w sektorze finansowym. Analitycy z Lehman Brothers przestają wierzyć w recesję z podwójnym dnem, więc podnieśli ocenę całego sektora bankowego. Jeszcze bardziej optymistyczni są co do perspektyw Citigroup, który przewodził spółkom finansowym. Entuzjazm ostudzili specjaliści z Prudential Securities, którzy obniżyli prognozy przyszłorocznych wyników Merrill Lynch, Goldman Sachs i właśnie Lehman Brothers. Sektor finansowy zdołał jednak wyjść nad kreskę dzięki bardzo dobrym wynikom kwartalnym American Express.

Zyskiwali producenci sprzętu komputerowego. Dzień zaczął się od optymistycznych słów prezesa Dell Computers, który dostrzega ożywienie w branży. Kurs jego spółki był jednak stabilny. W górę poszła za to wycena akcji IBM, który ogłosił promocję dla większych jej odbiorców. Jeszcze lepsze - po rekomendacji Lehman Brothers - były papiery Hewlett-Packard. Analitycy z Morgan Stanley nie byli za to łaskawi dla Cisco Systems, który należał do najsłabszych blue chipów na Nasdaq.

W Europie inwestorzy nie przejęli się spadkiem październikowego wskaźnika nastrojów niemieckiego biznesu. O zdecydowanej poprawie nastrojów zdecydowały bardzo dobre wyniki japońskiego koncernu Sony oraz wypowiedź prezesa Dell Computer. Po pogorszeniu nastrojów w USA, indeksy zaczęły spadać, ale i tak początek tygodnia na Starym Kontynencie należy uznać za udany.

Dużym popytem cieszyły się akcje producentów sprzętu elektronicznego oraz chipów, m. inPhilips Electronics, Thomson, Siemensa i Loewe. Wiadomość o znacznym wzroście sprzedaży konsol PlayStation wywołało popyt na papiery europejskich producentów gier: francuskich Infogrames Entertainment i UBI Soft Entertainment oraz brytyjskiego Eidos. Znakomite nastroje panowały wśród udziałowców Infineona, czołowego producenta chipów. Poza optymistyczną wypowiedzią Michaela Della, sprzyjało im podniesienie prognozy zysku przez analityków Salomon Smith Barney.

Wzrosty przeważały także na giełdach azjatyckich. Inwestorzy z nadzieją czekali tam na wyniki Sony i Hondy. Po sesji producent elektronik pozytywnie zaskoczył rynek, ale koncern motoryzacyjny rozczarował, redukując prognozy wyników.