Rynek wraca do równowagi

Rafał Benecki
opublikowano: 2002-07-04 00:00

Początek środowej sesji na rynku papierów skarbowych był nerwowy. Inwestorzy pozbywali się obligacji, co spowodowało spadek cen na całej długości krzywej dochodowości. W najbardziej nerwowym momencie obligacje dwu- i pięcioletnie handlowane były z rentownością o 60-70 punktów bazowych wyższą od notowanej przed pojawieniem się informacji o rezygnacji ministra finansów.

Po południu inwestorzy uspokoili się, a rentowność papierów zaczęła stopniowo spadać. W najbliższym czasie dominować będzie nastrój wyczekiwania, jednak trzeba się liczyć ze stopniowym spadkiem rentowności i wzrostem cen obligacji.

Odejście Marka Belki zostało negatywnie przyjęte przez inwestorów, ponieważ oznacza zmniejszenie wiarygodności polityki fiskalnej prowadzonej przez obecną koalicję. Do końca tego roku nie nastąpią istotne zmiany w zakresie polityki fiskalnej. Istnieje jednak niepewność co do utrzymania dyscypliny budżetowej w kolejnym roku. Stwarza to nowe warunki dla prowadzenia polityki monetarnej i może ograniczyć tempo dostosowywania stóp. Dalsza reakcja inwestorów będzie uzależniona od ustaleń dotyczących następcy Belki. Istotne znaczenie będą miały również założenia przedstawione przez kandydata, które pozwolą określić kształt przyszłej polityki fiskalnej. Jednocześnie należy uwzględnić, że inwestorzy biorą pod uwagę fakt, że gospodarka znajduje się na ścieżce konwergencyjnej, co wymusza odpowiednią dyscyplinę polityki gospodarczej.

Na środowym przetargu obligacji skarbowych resort finansów oferował papiery dwuletnie OK0404. W lipcu nie planuje się emisji obligacji pięcioletnich. Mimo dość wysokiej oferty dwuletnich papierów (2,6 mld PLN) relacja popytu do podaży ukształtowała się na poziomie zbliżonym do notowanej na poprzednich przetargach. Średnia rentowność sprzedanych papierów wraz ze wzrostem rentowności na rynku wtórnym, ukształtowała się na poziomie wyższym od oczekiwanego. Papiery dwuletnie OK0404 sprzedano z przeciętną rentownością 8,34 proc. w stosunku do 8,57 proc. na poprzednim przetargu.