Rynek znacznie przyśpieszył

Barbara Warpechowska
opublikowano: 2010-02-25 00:00

Po trzech słabych kwartałach 2009 r. w czwartym wzrosła wartość kontraktów outsourcingowych.

Po trzech słabych kwartałach 2009 r. w czwartym wzrosła wartość kontraktów outsourcingowych.

Najpowszechniejszy sposób wyliczenia wartości rynku BPO to analiza kontraktów podpisanych przez najważniejsze firmy z branży. Tak robią najwięksi konsultanci: Everest Group, NelsonHall, Gartner, TPI. Według ostrożnych szacunków skumulowana wartość przychodów firm z branży BPO (Business Process Outsourcing) i ITO (Information Technology Outsourcing) wy-niosła w 2008 r. około 310 mld USD

— Ale te szacunki opierają się na raportach firm outsourcingowych. Nie biorą pod uwagę lokalnych firm sektora BPO, firm konsultingowych doradzających na etapie wdrożenia ani centrów SSC działających w ramach grup kapitałowych, tzw. captive centers, które najczęściej nie podają oddzielnie przychodów — tłumaczy Krystian Bestry, dyrektor zarządzający Infosys BPO Poland.

Spółka ta wraz z firmami ze Związku Liderów Sektora Us-ług Biznesowych w Polsce (ABSL) zastosowała w 2009 r. nowatorską metodologię do oszacowania wartości polskiego rynku SSC/BPO.

— Najlepszy miernik to wartość wyliczona na podstawie liczby zatrudnionych w centrach SSC/BPO. W Polsce to około 45 tys. osób. Większość firm BPO fakturuje usługi w oparciu o liczbę osób zaangażowanych w projekt, a średnia cena za jeden etat to około 45-50 tys. USD rocznie. Zatem szacunkowa wartość tego rynku w Polsce to około 2 mld USD rocznie — przekonuje Krystian Bestry.

Lider regionu

Polska okazała się liderem regionu, wyprzedzając Rosję, Czechy i Węgry. Co trzecie centrum usług outsourcingowych w Europie Środkowo-Wschodniej ulokowano w naszym kraju. Najsilniejsze ośrodki to Kraków, Wrocław i Warszawa. Lokują tam kapitał największe firmy międzynarodowe. Coraz silniejszy jest także Górny Śląsk. Kolejnych inwestycji należy się spodziewać m.in. w Łodzi, Poznaniu, Bydgoszczy i Szczecinie.

Zachodnie firmy, które na zlecenie PAIiIZ badały atrakcyjność inwestycyjną Polski w sektorze BPO, przyznają, że nasz kraj powinien utrzymać pozycję lidera w Europie. Sprzyja temu dobre wykształcenie pracowników, dwa miliony studentów, z których 97 proc. zna angielski, i dobra sytuacja gospodarcza.

Potentatem jest jednak Azja. W samych Indiach w usługach dla biznesu pracuje ponad 2,5 mln osób. Na Europę przypada ok. 10 proc. rynku światowego. Największym rynkiem europejskim jest Wielka Brytania, gdzie zatrudnia się w sektorze około 100 tys. — ponad dwa razy więcej niż w Polsce.

Z ostatnich danych NelsonHall wynika, że w czwartym kwartale 2009 r. na świecie gwałtownie wzrosła wartość kontraktów outsourcingowych — o 55 proc. wobec trzeciego kwartału (odpowiednio: 22,3 mld i 14,4 mld USD). To świetna wiadomość, szczególnie po pierwszych trzech miesiącach 2009 r., które były o 40 proc. gorsze od tego samego okresu w 2008 r.

Administracja też chce

Azja pozostaje globalnym liderem outsourcingu jako dostawca, ale azjatycki biznes usług zamawia najmniej. W outsourcing najwięcej inwestuje teraz Europa. Wyprzedziła odwiecznego lidera — Stany Zjednoczone, które zanotowały znaczący spadek.

Co ciekawe, przy stałym przez 2009 r. udziale ITO w światowym rynku usług outsourcingowych w IV kwartale o 158 proc. wzrosła wartość kontraktów BPO. I po raz pierwszy wartość nowego biznesu BPO była większa niż ITO. A w segmencie BPO znacząco wzrósł udział bardziej zaawansowanych i złożonych usług (tzw. outsourcing wieloprocesowy) — do 37 proc. wobec 15 proc. rok wcześniej

— Także na polskim rynku coraz większe znaczenie i coraz większy udział w puli usług mają procesy bardziej zaawansowane, w tym doradztwo, audyt finansowy i konsulting — komentuje Krystian Bestry.

W Europie ponadtrzykrotnie wzrosła wartość kontraktów outsourcingowych w sektorze publicznym (z 3 mld w 2008 r. do 10,9 mld USD w 2009 r.).

— Coraz więcej procesów charakterystycznych dla funkcjonowania państwa i jego instytucji oddaje się w zewnętrzne zarządzanie. W Europie jesteśmy w środku trendu, który niedługo zacznie się też w Polsce — dodaje Krystian Bestry.

Barbara Warpechowska