Rynki czekają na posiedzenie RPP

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 24-06-2005, 17:30

Złoty w piątek po porannym osłabieniu zdołał odzyskać siły, ale gracze spodziewają się, że początek przyszłego tygodnia przyniesie konsolidację na rynku przed posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej.

Złoty w piątek po porannym osłabieniu zdołał odzyskać siły, ale gracze spodziewają się, że początek przyszłego tygodnia przyniesie konsolidację na rynku przed posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej.

    Początek piątkowej sesji przyniósł osłabienie złotego zarówno względem euro, jak i dolara. Rano za euro płacono 4,03 zł, natomiast za dolara 3,3392 zł. Po południu europejski pieniądz kosztował 4,02 zł, a dolar 3,3280 zł.

    "Na rynku było dużo zleceń z Londynu, które w początku dnia osłabiły, a później wzmocniły złotego" - powiedział dealer jednego z banków.

    Dealerzy spodziewają się, że początek przyszłego tygodnia przyniesie konsolidację na rynku w oczekiwaniu na posiedzenie RPP, którego wyniki znane będą w środę.

    Większość ankietowanych ekonomistów spodziewa się, że RPP obniży stopy o 25 pkt bazowych; jednak kilku z nich liczy, że rada zdecyduje się na głębsze cięcie - o 50 pkt bazowych.

    W przyszłym tygodniu inwestorzy obserwować będą również sytuację na europejskich rynkach. Tutaj wszystko zależy od decyzji EBC, na który wywierana jest presja, aby obniżył stopy procentowe.

    Rynek obligacji był w piątek bardzo zmienny. Z jednej strony umacniały go wypowiedzi wiceprezesa NBP Krzysztofa Rybińskiego i  Mirosława Pietrewicza z RPP oraz związane z nimi oczekiwania na obniżki stóp procentowych, z drugiej jednak strony wzrosty były ograniczone ze względu na bardzo wysoki aktualny poziom cen.

    Pietrewicz powiedział w piątek PAP, że jest miejsce na korektę nastawienia w polityce monetarnej i wysokości stóp już w czerwcu. "Rynek z jednej strony zareagował na wypowiedź Rybińskiego, który nie wykluczył deflacji w 2006 roku, kupując papiery na całej krzywej, ale z drugiej strony pojawiały się symptomy, że rynek jest przereagowany i dalsze wzrosty są ograniczone" - powiedział dealer Societe Generale Andrzej Skraba.

    Dodał, że dodatkowo polskie obligacje wspierały papiery niemieckie, gdzie obserwowano wzrosty.

    Rentowność obligacji dwuletnich na piątkowym zamknięciu wynosiła 4,66 proc., wobec 4,70 proc. na zamknięciu w czwartek, pięcioletnich wyniosła 4,78 proc. w porównaniu do 4,81 proc. w czwartek. Dochodowość obligacji dziesięcioletnich spadła do 4,78 proc. z 4,81 proc. w czwartek. 

    Zdaniem Skraby, przyszły tydzień również będzie bardzo zmienny na rynku obligacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu