- Polityka EBC jest wciąż zbyt luźna dla krajów takich, jak Niemcy czy Francja, a to wzmaga obawy, że inflacja wymknie się spod kontroli – komentował David Schnautz, strateg rynku obligacji w londyńskim oddziale Commerzbank.
Obliczane na podstawie różnicy między rentownościami obligacji konwencjonalnych i indeksowanych do inflacji oczekiwania inflacyjne spadły na początku zeszłego miesiąca po ponadpółrocznych wzrostach. Możliwość podniesienia stóp dopuścił wtedy prezes EBC, Jean-Claude Trichet. Później jednak oczekiwania zaczęły ponownie rosnąć, w miarę jak zwyżki kontynuowały rynki surowcowe, a inflacja w strefie euro przekroczyła oczekiwania.
Rynek spodziewa się, że do końca roku stopy EBC wzrosną trzykrotnie i sięgną wg średniej oczekiwań inwestorów 1,73 proc.