Rynki przebojem wchodzą w nowy rok

MWIE
opublikowano: 03-01-2011, 17:41

W szampańskich nastrojach rozpoczęli rok inwestorzy z ranków kapitałowych. Choć indeks koniunktury w chińskim przemyśle pogorszył się w grudniu do poziomu najniższego od trzech miesięcy, giełdy w  Szanghaju i Hongkongu ogarnął szał zakupów. W innych rejonach globu koniunktura okazała się być lepsza, co dodatkowo zdopingowało byki.

W strefie euro analogiczny indeks PMI wzrósł z 55,3 pkt do 57,1 pkt, bardziej niż oczekiwano, a w USA wprawdzie niespodzianki nie było, ale wskaźnik opracowywany przez instytut ISM zanotował 0,4 – pkt wzrost. Więcej światła na kondycję gospodarki po ogłoszeniu planu skupu aktywów przez Fed rzucić powinny piątkowe dano o liczbie miejsc pracy, jakie stworzono w sektorze pozarolniczym USA.

Zdaniem firm inwestycyjnych BlackRock oraz JP Morgan Funds fakt, że w zeszłym roku indeks małych spółek Russell 2000 zyskał dwukrotnie więcej, niż S&P 500 jest dobrym prognostykiem dla najbliższych kwartałów zarówno w realnej gospodarce, jak i na giełdzie. Małe spółki są, według wskaźnika c/z, dwukrotnie drożej wycenianie od szerokiego rynku, co oznacza, że inwestorzy obstawiają zwiększenie popytu wewnętrznego, od którego „maluchy” są uzależnione w większym stopniu, niż blue – chipy.

O 3 proc. w pierwszych transakcjach zwyżkuje Alcoa. Rekomendację dla producenta aluminium z „trzymaj” do „kupuj” podniósł Deutsche Bank.

MWIE

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MWIE

Polecane