Rynki wschodzące złapały oddech

Najświeższe informacje wsparły giełdy krajów rozwijających się. Za wcześnie jednak by twierdzić, że to odwrócenie trendu

Główna stopa procentowa tureckiego banku centralnego nie wynosi już 17,75 proc. Zgodnie z oczekiwaniami poszła w górę 13 września 2018 r. Tyle,że nie do 21-22 proc. jak oczekiwał rynek, ale aż do 24 proc. Na dodatek, przed decyzją banku centralnego Recep Erdogan, prezydent Turcji, stwierdził po raz kolejny, że wysokie stopy procentowe prowadzą do wyższej inflacji i że powinny w związku z tym zostać obniżone. Nie ma się wiec co dziwić, że turecka lira wyraźnie umocniła się względem dolara.

Decyzja tureckiego banku centralnego zbiegła się jednak również z poprawą sentymentu na giełdach krajów rozwijających się.

— Z perspektywy tego, co się dzieje na rynkach wschodzących, dużo istotniejsze były doniesienia ze Stanów Zjednoczonych i Chin — uważa Kamil Maliszewski, wicedyrektor departamentu rynków nieregulowanych mBanku.

Najpierw „The Wall Street Journal” podał, że grupa przedstawicieli amerykańskiej administracji, której przewodzi minister finansów Steven Mnuchin, wysłała zaproszenie do swych chińskich odpowiedników, z prośbą o ponowne podjęcie negocjacji w sprawie wymiany handlowej. Potem przedstawiciele chińskich ministerstw spraw zagranicznych i handlu oświadczyli, że są zadowoleni z amerykańskiej propozycji, stwierdzając, że ani Pekin, ani Waszyngton nie chcą dalszej eskalacji konfliktu.

Stopy w górę, indeksy też

Trudno jednak nie dostrzec, że ani chińskie oświadczenia, ani publikacja artykułu w „The Wall Street Journal” nie wywołały jakiegoś szczególnego efektu na giełdach. Co prawda WIG20 zaczął dzień na plusie, ale dopiero decyzja tureckiego banku centralnego pchnęła go wyraźnie wyżej. Indyjski indeks Nifty w ogóle wyszedł po niej na plus.

Korelację z podwyżką stóp procentowych nad Bosforem widać było również na niemieckim indeksie DAX, który do rynków wschodzących oczywiście nie należy.

— Turcja na pewno nie jest bez znaczenia. Była jednym z trzech czynników ryzyka, które muszą rozpatrywać inwestorzy inwestujący w Europie. Są to wojny handlowe, sytuacja we Włoszech i sytuacja w Turcji. Ten ostatni czynnik na razie odpadł, co spowodowało lekki powiew optymizmu — komentuje Kamil Maliszewski.

— Giełdy zareagowały na podwyżkę stóp procentowych w Turcji jak na wyeliminowanie jednego z czynników ryzyka dla rynków wschodzących. Ale w sytuacji Turcji sama podwyżka wiele jeszcze nie zmienia. To raczej temat na jeden dzień niż początek zmiany trendu na rynkach wschodzących — uważa Konrad Białas, główny ekonomista DM TMS Brokers.

W podobnym tonie wypowiada się Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers DM.

— Podwyżka stóp procentowych w Turcji na pewno nie jest ruchem, który kończy problemy rynków wschodzących. Ale nie pomijałbym jej całkowicie. Prezydent Recep Erdogan pozwolił bankowi centralnemu robić swoje. To pierwszy od wielu miesięcy sygnał o chęci współpracy z zagranicznymi inwestorami. Biorąc pod uwagę, że inflacja w Stanach Zjednoczonych okazała się niższa od oczekiwań, stwarza to pewne szanse. Amerykański Fed podniesie stopy we wrześniu, ale może nie czuć już presji do kolejnych podwyżek. Tymczasem rynki wschodzące są wyprzedane, zarówno jeśli chodzi o akcje, jak i obligacje i waluty — tłumaczy Przemysław Kwiecień.

Poczekajmy na efekty

Nasi rozmówcy wskazują, że Turcja poza samą podwyżką stóp procentowych potrzebuje reform, a ich plan wciąż jest nieznany. Zwracają też uwagę, że rozdźwięk miedzy prezydentem a bankiem centralnym nie przesądza jeszcze o zachowaniu niezależności tego ostatniego. Trudno też prognozować ostatecznie wyjdzie z pojednawczych ruchów miedzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami.

— Na razie wszystko wygląda lepiej niż wyglądało. Wiele instytucji spodziewało się, ze nawet w tym tygodniu mogą pojawić się kolejne cła. Tymczasem pojawił się temat negocjacji. Styl rządzenia Donalda Trumpa, prezydenta Stanów Zjednoczonych, jest jednak taki, że niespodziewanie możemy się z Twittera dowiedzieć o wprowadzeniu kolejnych ceł — mówi Kamil Maliszewski. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Rynki wschodzące złapały oddech