Rynkowy marazm przed danymi CPI

Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ
opublikowano: 10-08-2022, 10:32
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Na rynku FX zmienność pozostaje od wczoraj niska, gdyż inwestorzy czekają na kluczowe dane o inflacji CPI za lipiec, które pomogą w ocenie prawdopodobieństwa trzeciej z rzędu podwyżki stóp procentowych przez FED o 75 punktów bazowych.

Wczoraj James Bullard z FED przyznał, że jest jeszcze zbyt wcześnie oceniać, że inflacja minęła już swój szczyt. Jak będzie faktycznie? Dane poznamy o godz. 14:30 - mediana oczekiwań ekonomistów zakłada cofnięcie wskaźnika CPI do 8,7 proc. r/r z 9,1 proc. r/r, ale wzrost bazowej CPI do 6,1 proc. r/r z 5,9 proc. r/r. Zaskoczeniem byłby jednoczesny spadek obu miar inflacji - to mogłoby prowadzić do szerszej dyskusji wokół skali wrześniowego ruchu FED na stopach procentowych. W krótkim okresie przedłużyłoby obserwowane od połowy lipca spadki dolara i zwyżki na giełdach. W drugim scenariuszu - gdyby obie miary inflacji wzrosły w lipcu, co postawiłoby to FED pod ścianą w kwestii ruchu o 75 punktów bazowych ściągając na rynki dyskusję nt. głębokiej recesji w 2023 r. W takim scenariuszu dolar powróciłby do fali wzrostowej, a giełdy do spadków.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg

Który scenariusz będzie najbardziej prawdopodobny? Najpewniej ten... pośredni. Tym samym warto nie ograniczać się tylko do krótkoterminowej perspektywy kilku godzin po publikacji dzisiejszych danych. Z pozostałych informacji uwagę zwraca nadal utrzymujące się duże napięcie wokół Tajwanu w związku z trwającymi manewrami wojskowymi chińskiej armii. Pogorszyła się także sytuacja na Wall Street - w ostatnich dwóch dniach dwie kluczowe firmy technologiczne: NVIDIA i MICRON opublikowały gorsze perspektywy wyników.

Zmienność na rynku FX nie jest dzisiaj duża, ale wyróżnia się korona norweska, która wcześniej traciła. Tym razem wsparciem dla NOK są dane nt. inflacji w Norwergii, która przewyższyła oczekiwania (w lipcu wzrosła do 6,8 proc. r/r i 4,5 proc. r/r w ujęciu bazowym), co może podbić oczekiwania wokół podwyżek stóp procentowych przez Norges Bank (najbliższe posiedzenie jest zaplanowane we wrześniu).

EURUSD - rynek europejskiego niedźwiedzia?

Układ techniczny na EURUSD nadal bardziej przemawia za kontynuacją spadków w średnim terminie, niż dalszą korektą wzrostową zniżek z czerwca i lipca b.r. Przede wszystkim pozostajemy poniżej kluczowych oporów przy 1,0240-50 i naturalnym kierunkiem staje się ponowne przetestowanie okolic parytetu (1,00) w kolejnych tygodniach. Fundamentalnie również wokół euro można wskazać znacznie więcej problemów, które nadal będą aktualne - recesja wywołana m.in. niedoborami gazu, włoska polityka i defragmentacja europejskiego długu. Tymczasem wokół dolara sytuacja wydaje sie być klarowna dopóty FED będzie działał agresywnie w temacie stóp procentowych.

Dzisiaj dużo w tej kwestii podpowie inflacja CPI za lipiec, którą poznamy o godz. 14:30. To kluczowy punkt tygodnia, stąd podbicie zmienności jest jak najbardziej możliwe. Opór to wspomniane okolice 1,0250, wsparcie to 1,0150.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane