Rysopis szefa spółki

MK
opublikowano: 2008-03-21 00:00

Jakie są oczekiwania właścicieli (akcjonariuszy) spółek giełdowych wobec ich prezesów?

Jakie są oczekiwania właścicieli (akcjonariuszy) spółek giełdowych wobec ich prezesów?

Head-hunterzy są zgodni — dobrze, jeśli szef spółki zna się na swojej branży, np. na farmacji czy informatyce. Ale jeśli się nie zna, to też da sobie radę, jeśli jest dobrym specjalistą od zarządzania. Bo przecież nie ma kierować procesem produkcyjnym, tylko menedżerami, z których każdy jest specjalistą w swojej dziedzinie, na ogół osobami samosterownymi, ambitnymi, z silnym ego.

— Jeżeli sytuacja spółki jest stabilna, od jej prezesa żąda się, by był świadomy finansowych skutków swoich działań, ale też nie tracił z oczu kontekstu rynkowego — mówi dr Marek Suchar, specjalista od rekrutacji i HR.

Co więcej, prezes dużej spółki musi mieć zdolności negocjacyjne. Wszak jest pośrednikiem między managementem a radą nadzorczą, która reprezentuje akcjonariuszy. Ci ostatni spodziewają się wysokich zysków w krótkim czasie. Tymczasem to nie zawsze jest najlepszym pomysłem. Niekiedy trzeba postawić na inwestycje i rozwój firmy, a rezultaty przyjdą, lecz w perspektywie długofalowej.

— Żaden szef spółki giełdowej nie spełni pokładanych w nim nadziei, jeśli rada nadzorcza jasno nie określi swoich wymagań względem niego — dodaje dr Suchar.

Prezes musi wiedzieć, czy oczekuje się od niego ekspansji, okopania się na obecnych pozycjach, czy natychmiastowych zysków za wszelką cenę.