Ryzykowny eksperyment BRE Banku

Tomasz Brzeziński
13-06-2006, 00:00

Znaczenie banków w dystrybucji polis systematycznie rośnie. Żaden nie jest jednak większościowym akcjonariuszem firmy ubezpieczeniowej.

Samodzielne utworzenie dwóch towarzystw ubezpieczeń: na życie i majątkowych przez BRE Bank to nowa jakość na polskim rynku finansowym. Działające u nas banki do tej pory nie angażowały się bowiem w takim stopniu kapitałowo w sektor ubezpieczeniowy. Według danych Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych są one obecnie akcjonariuszami 9 zakładów ubezpieczeń, jednak ich udziały w kapitale podstawowym wahają się od zaledwie 0,2 do 12,6 proc. (stan na koniec 2005 r.). Jeśli już banki stawały się udziałowcami krajowych towarzystw, to nie na długo: Bank Millennium (poprzednio BIG BG) sprzedał 10 proc. akcji PZU po sześciu latach, Bank Handlowy wycofał się z inwestycji w polskie spółki, Zurych Financial Services jeszcze szybciej.

Dominującym modelem w bancassurance w Polsce jest współpraca między bankami i ubezpieczycielami, oparta na kilkuletnich umowach dystrybucyjnych. Najwyraźniej się on sprawdza. W 2005 r. dzięki bankom firmy sprzedające polisy na życie zebrały 2,2 mld zł składek, o 53,8 proc. więcej niż w 2004 r. Banki zapewniają sektorowi ubezpieczeń na życie już 14,4 proc. przychodów, podczas gdy trzy lata wcześniej zaledwie 0,7 proc.

Najwięcej na tym boomie korzystają PZU Życie (współpracujący z PKO BP, Millennium, Deutsche Bank PBC), Aegon (Citibank), Nordea (Nordea Bank) i Generali (głównie BRE Bank — Private Banking).

Towarzystwa majątkowe poprzez kanał bancassurance zebrały w 2005 r. 88,6 mln zł składek, ponad czterokrotnie więcej niż rok wcześniej. To zasługa głównie: PZU, TU Allianz Polska (Pekao, Eurobank), TUiR Warta (Kredyt Bank), Commercial Union Polska — TUO (BZ WBK). We współpracy z BRE Bankiem polisy majątkowe oferują TU Compensa i TU Generali.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Brzeziński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ryzykowny eksperyment BRE Banku