Rząd chce rozwieść audyt z konsultingiem

Minister finansów przedstawi dziś Radzie Ministrów autopoprawkę zakazującą łączenia usług audytorskich z doradztwem.

Firmy z tzw. wielkiej czwórki (KPMG, EY, PwC, Deloitte) oraz mniejsi biegli rewidenci mogą mieć powody do wielkiego niepokoju. Może spełnić się ich najczarniejszy sen, czyli zakazanie audytorom i biegłym rewidentom świadczenia temu samemu klientowi (spółkom giełdowym, bankom) jakichkolwiek usług konsultingowych, szczególnie doradztwa podatkowego. „PB” dotarł do projektu propozycji Ministerstwa Finansów (MF), który dziś rozpatrzy rząd. Resort oczekuje od Rady Ministrów pilnego przyjęcia autopoprawki,aby na rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu (22-24 marca) mogła ją przyjąć sejmowa komisja.

Zobacz więcej

Wiceminister finansów Wiesław Janczyk ARC

Dzielenie tortu

Na taki scenariusz wskazywał 18 marca Wiesław Janczyk, wiceminister finansów. „Ministerstwo Finansów nie wyklucza przygotowania poprawki rządowej dotyczącej zakazu łączenia usług audytorskich i doradczych” — mówił PAP wiceminister.

Poprawka miałaby wejść do projektu nowelizacji ustawy o biegłych rewidentach, firmach audytorskich i nadzorze publicznym, nad którym pracuje Sejm. „To jest projekt rządowy, a parametr, o którym mówimy, jest na tyle istotny, że powinien być korygowany poprawką rządową, która zostałaby przedłożona do rozstrzygnięcia Sejmowi. Gdyby tak się stało i zostałby wprowadzonystuprocentowy zakaz łączenia obu usług, to Polska byłaby krajem o najbardziej surowych i restrykcyjnych standardach dotyczących tej sfery” — przyznaje Wiesław Janczyk.

Resort finansów napisał w uzasadnieniu: „Zmiana spowoduje, iż nie będzie możliwe jednoczesne przeprowadzanie badania sprawozdań finansowych jednostki zainteresowania publicznego [spółek giełdowych i banków — red.] oraz świadczenie usług niebędących czynnościami rewizji finansowej na rzecz takiej jednostki (tj. wszelkich usług doradczych)”.

Krótko mówiąc, rząd chce zakazać firmom audytorskim świadczenia usług konsultingowych (doradczych) tym bankom i spółkom giełdowym, którym świadczą usługi w zakresie sprawozdań finansowych. Wejście takiej zmiany w życie uderzy w działy podatkowe firm audytorskich, które stracą sporą część rynku. Zyskają na tym kancelarie i firmy doradztwa podatkowego, ponieważ uzyskają dostęp do dużej części tortu, dotychczas dla nich niedostępnego.

Zakaz łączenia audytu z konsultingiem suflują rządowi Krajowa Rada Doradców Podatkowych oraz Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Twierdzą, że do patologii prowadzi od lat sytuacja, gdy jedna firma najpierw doradza klientowi w zakresie podatków, a później inny jej dział sporządza i zatwierdza mu sprawozdanie finansowe, czyli wyniki doradztwa. Taka argumentacja trafiła na podatny grunt w MF.

„Zmiana mogłaby wpłynąć na zmniejszenie koncentracji rynku badań i zwiększenie konkurencyjności rynku usług konsultingowych. Może też doprowadzić do ograniczeniaskali działania firm audytorskich, może wymuszać reorganizację rynku tego typu usług, prowadzić do tworzenia odrębnych firm, przejęć, fuzji, podziałów. Niewykluczone, że ingerencja w kształt rynku usług audytorsko-konsultingowych wpłynęłaby na zmianę cen. Przewidujemy, że niektóre firmy odeszłyby od badania sprawozdań finansowych niektórych dużych spółek na rzecz świadczenia dla nich usług doradczych, które przynoszą większy zysk” — uważa wiceminister Janczyk.

Druga strona medalu

Audytorzy przyznają, że wejście poprawki skomplikuje im działalność i może doprowadzić do zwolnień pracowników, lecz podkreślają, że jeszcze bardziej negatywne skutki odczują klienci, czyli spółki giełdowe, banki i domy maklerskie.

Zakaz łączenia usług audytu i doradztwa spowoduje np., że nie będzie komu bankom i domom maklerskim świadczyć usług weryfikacji spełniania wymogów w zakresie przechowywania aktywów, nie wiadomo, kto będzie świadczył TFI usługi oceny systemów zarządzania ryzykiem, nastąpią perturbacje z wydawaniem tzw. comfort letter lub bring down letter oraz z badaniem historycznej informacji finansowej umieszczonej w prospekcie emisyjnym, co utrudni spółkom wchodzenie na giełdę.

— Konsekwencją będzie wzrost kosztów audytu i obniżenie jego jakości. To niszczenie atrakcyjności polskiej giełdy. Tak restrykcyjne prawo to zły sygnał dla inwestorów. Skutki tego mogą być dotkliwe dla polskiej gospodarki — mówi Piotr Kamiński, wiceprezydent Pracodawców RP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Rząd chce rozwieść audyt z konsultingiem