Rząd finiszuje z Konstytucją biznesu

opublikowano: 05-10-2017, 22:00

Stały Komitet Rady Ministrów zakończył wczoraj prace nad kilkoma projektami ustaw wchodzącymi w skład tzw. Konstytucji biznesu.

Niemal roku potrzebował rząd na opracowanie ostatecznego kształtu pakietu, którego założenia wicepremier Mateusz Morawiecki przedstawił w listopadzie 2016 r. na Kongresie 590 w Rzeszowie. Tak długie dochodzenia do ostatecznych wersji kilku projektów ustaw wynikało z silnego oporu biurokratycznego lobby, które starało się storpedować korzystne dla przedsiębiorców zmiany.

Konstytucja biznesu ma czerpać ze sprawdzonych wzorców wolności gospodarczej - m.in. ze słynnej ustawy Wilczka
Zobacz więcej

Konstytucja biznesu ma czerpać ze sprawdzonych wzorców wolności gospodarczej - m.in. ze słynnej ustawy Wilczka Fot. Bloomberg

Wiele organów i instytucji państwowych domagało się wręcz wyłączenia spod rygorów Konstytucji (np. Inspekcja Pracy, UOKiK). Propozycje Ministerstwa Rozwoju (MR) krytykowały też niektóre inne resorty i rządowi prawnicy. MR musiało odpierać zarzuty oponentów i bronić swoich propozycji, które zmierzały ku większej ochronie firm w relacjach z urzędnikami. Szło jak po grudzie. Konieczne były np. osobne negocjacje z resortami w ostatnich miesiącach, a także szlifowanie projektów aż na dwóch posiedzeniach Stałego Komitetu Rady Ministrów (SKRM). Zazwyczaj projekt przyjmuje się na jednym posiedzeniu, a zdarza się, że są przyjmowanebez posiedzenia, w trybie obiegowym. Tym razem na wczorajszym zebraniu SKRM nie uzyskano jeszcze kompromisu w sprawie trzech przepisów.

— Stały Komitet Rady Ministrów zaakceptował projektyustaw wchodzące w skład tzw. Konstytucji biznesu i rekomendował Radzie Ministrów ich przyjęcie. Do ostatecznego uzgodnienia pozostały jeszcze trzy regulacje. O ostatecznym kształcie projektów zadecyduje cały rząd — poinformował Stanisław Krakowski z biura prasowego MR.

Najważniejsza w pakiecie jest ustawa Prawo przedsiębiorców, która ma zastąpić ustawę o swobodzie gospodarczej. Zawiera konstytucyjne zasady ważne dla zagwarantowania bezpieczeństwa przedsiębiorców. Naczelna zasada brzmi: „Co nie jest zabronione, jest dozwolone”. Jej przywołanie oznacza niejako powrót do słynnej tzw. ustawy Wilczka, która położyła podwaliny pod gospodarkę rynkową po upadku PRL. Prawo przedsiębiorców wprowadza też zasadę pewności prawa i jego przyjaznej dla firm interpretacji. Ustawa ma też ograniczyć intensywność i uciążliwość kontroli przedsiębiorstw, ale nie wiadomo jeszcze, jaki będzie ostateczny zapis w tej sprawie. Pierwotną wersję „ograniczenia kontroli” eksperci skrytykowali, wytykając resortowi rozwoju, że jego propozycje nie stanowią przełomu, lecz tylko konserwują wiele dzisiaj obowiązujących wyjątków od ograniczeń. Do Konstytucji biznesu wchodzą też projekty ustaw o powołaniu Komisji Wspólnej Rządu i Przedsiębiorców, o uproszczeniach w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej oraz o powołaniu Rzecznika Przedsiębiorców. Działania rzecznika ograniczono jednak do reprezentowania interesów małych i średnich firm (nie będzie mógł wstrzymać kontroli prowadzonej z naruszeniem prawa).

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Rząd finiszuje z Konstytucją biznesu