Rząd może sprzedać 30 proc. PKO BP

Agnieszka Berger
22-09-2004, 00:00

Komisja skarbu zgodziła się na ofertę publiczną PKO BP. Szkoda, że zabrakło czasu na WSiP, który musi zadebiutować do 30 października.

Dwie trzecie posłów obecnych na wczorajszym posiedzeniu sejmowej komisji skarbu poparło rządowy projekt prywatyzacji PKO BP w ofercie publicznej. Komisja przyjęła projekt uchwały w tej sprawie. Sejm ma nad nim debatować podczas trwającego posiedzenia. Jeśli przyjmie uchwałę, spółka w przyszłym tygodniu opublikuje prospekt emisyjny, co pozwoli rozpocząć zapisy na akcje banku w planowanym terminie, czyli 4 października.

Zielone światło dla rządowego planu sprzedaży 30 proc. akcji PKO BP nie oznacza jednak, że posłowie przestaną zajmować się prywatyzacją największego krajowego detalisty. Przeciwnie.

Resztówka pod kontrolą

W tej samej uchwale komisja skarbu zobowiązuje rząd do każdorazowego ,,uprzedzania” posłów o ,,zamiarze wyrażenia zgody” na sprzedaż kolejnych akcji banku lub podwyższenie jego kapitału. Pierwotny projekt uchwały, zaproponowany przez Kazimierza Marcinkiewicza, szefa komisji, zakładał, że posłowie będą czuwać tylko nad tym, by rząd nie wyzbył się większościowego pakietu akcji. Umożliwiałoby to ministrowi skarbu swobodne dysponowanie jeszcze 9 proc. akcji PKO BP (10 proc. dostaną pracownicy). Ostatecznie jednak posłowie postanowili położyć rękę na wszystkich walorach banku.

W cieniu kolosa

Prywatyzacja PKO BP zdominowała wczorajsze posiedzenie komisji tak bardzo, że posłowie nie znaleźli czasu, by zająć się kwestią sprzedaży Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych (WSiP) — kolejnej spółki uznanej niedawno przez Sejm za strategiczną. Tymczasem giełdowy debiut wydawnictwa — choć nie ma istotnego wpływu na realizację budżetu — jest nie mniej pilny niż PKO BP.

— Prospekt emisyjny traci ważność 30 października. To ostatni dzień, w którym może się odbyć giełdowy debiut WSiP. Tymczasem czeka nas jeszcze procedura book buildingu. Musimy też mieć czas na promocję i przeprowadzenie subskrypcji. Na to wszystko potrzeba kilkudziesięciu dni. Jeżeli Sejm nie podejmie uchwały w sprawie naszej prywatyzacji na tym posiedzeniu, to jest wysoce prawdopodobne, że nie zdążymy w terminie, i całą procedurę prywatyzacyjną trzeba będzie zaczynać od nowa. To stracone pieniądze i czas. Minimum pół roku — mówił po posiedzeniu komisji Jan Rurański, prezes WSiP.

Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział, że włączy sprawę WSiP do porządku obrad jednego z najbliższych posiedzeń komisji. Nie wiadomo jednak, czy Sejm będzie o niej debatował w tym tygodniu. A następne posiedzenie odbędzie się dopiero za dwa tygodnie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Rząd może sprzedać 30 proc. PKO BP