Rząd na trudniejsze czasy

Redakcja
opublikowano: 13-10-2019, 22:05
aktualizacja: 13-10-2019, 22:39

Wyniki niedzielnych wyborów parlamentarnych raczej nie zaskoczyły. Rządzące to tej pory ugrupowanie utrzymało się u władzy. To swoiste status quo nie powinno negatywnie przełożyć się na gospodarkę i złotego. Jednak złożone obietnice będzie trudno spełnić mając na uwadze pogarszającą się koniunkturę na światowych rynkach.

Złoty będzie stabilny

Bartosz Sawicki z TMS Brokers

W świetle pierwszych opublikowanych badań exit polls Prawo i Sprawiedliwość utrzymuje samodzielną większość w Sejmie. Z punktu widzenia rynków finansowych, wyceny złotego i obligacji skarbowych jest to wynik najbardziej neutralny z możliwych – od wiosennych wyborów do Parlamentu Europejskiego był w końcu postrzegany jako scenariusz bazowy. 

Należy także pamiętać, że w ostatnich dniach trwała 13. runda negocjacji handlowych pomiędzy USA a Chinami i pojawiło się światełko w tunelu jeśli chodzi o możliwość porozumienie ws. brexitu. Przy zgodnym z oczekiwaniami wyniku wyborów to czynniki o globalnym, zewnętrznym charakterze będą wyznaczać siłę złotego. EUR/PLN na fali poprawy nastrojów (silny wzrost indeksów giełdowych, umocnienie walut ryzykownych) zbliżył się do 4,30. Nie widzimy znacznego pola do dalszych spadków kursu - w naszej ocenie obecne pułapy korespondują ze średnioterminową wartością godziwą.

Dla porządku i oczekiwaniu na oficjalne wyniki dodajmy, że gdyby PiS miał możliwość odrzucania prezydenckiego weta, to interpretacja takiego wyniku przez inwestorów byłaby bardzo podobna. Dopiero uzyskanie większości konstytucyjnej mogłoby tworzyć przejściową presję na złotego, ponieważ groziłoby potencjalną intensyfikacją napięć w relacjach z Brukselą. Podobnie: konieczność szukania koalicjanta – z punktu widzenia krajowej waluty i aktywów – byłoby mniej korzystne ze względu na większą niepewność polityczną. W zakresie kursu w polityce gospodarczej, społecznej i budżetowej różnica byłaby jednak niewielka.

Co to oznacza? Przede wszystkim kontynuację kursu obranego w poprzedniej kadencji i realizację najświeższych zapowiedzi. M.in. stopniowego podnoszenia płacy minimalnej, zniesienia limitu trzydziestokrotności składek na ZUS, wypłat dodatkowych emerytur. Nowelizacja budżetu na 2020 rok powinna zawierać jedynie kosmetyczne zmiany w zakresie kluczowych wskaźników fiskalnych - wyjaśnia Sawicki.

Notowała Aleksandra Rogala

Rząd na trudniejsze czasy

Jacek Hanke, prezes Digital Core Design

Pierwsze sondaże wyborcze, które mówią o wygranej PIS-u, nie zaskakują. Wynik, którego spodziewali się chyba wszyscy, oznacza, że będziemy mieć „nowy stary rząd” .

Tym razem jednak będzie musiał  się zmierzyć z obietnicami wyborczymi w obliczu spodziewanego spowolnienia, którego symptomy już widać na świecie. Realizacja tych obietnic nie będzie łatwa, bo pieniędzy w budżecie będzie mniej niż większość polityków oczekuje.

Co kolejne 4 lata rządów tej samej partii oznaczają dla biznesu? Pytanie powinno brzmieć raczej, jak się przygotujemy do spowolnienia. Dla takich spółek, jak DCD, która działa od 20 lat na rynku nowych technologii IT i mierzyła się z różnymi stadiami rozwoju gospodarki, spowolnienie czy kryzys mogą wręcz oznaczać złote czasy, bo wówczas duże korporacje IT wstrzymują produkcję i skupiają się na szukaniu i tworzeniu nowych produktów, żeby wejść z nimi na rynek, gdy gospodarka znów zacznie się rozpędzać.

PiS przez ostatnie 4 lata odmieniał słowo „narodowy” przez wszystkie możliwe przypadki, więc liczymy na to, że przez kolejne 4 lata dostrzeże potencjał mniejszych rodzimy spółek  z branży technologicznej, w tym start-upów. Te małe i średnie firmy zasługują na to, aby ich produkty były wprowadzane do powszechnego użycia, w tym administracji rządowej – potrafią nie tylko produkować, ale też wymyślać innowacyjne technologie.  Życzyłbym sobie, żeby rządzący – zamiast, tak jak do tej pory, skupiać się głównie na dużych spółkach skarbu państwa – wzorem Estonii zaczęli je wspierać, bo wspierając je, wspieramy polską innowacyjność i gospodarkę – zwłaszcza w czasach słabszej koniunktury. Ostatnie 20 lat pokazuje nam jedynie tyle, że niezależnie od tego, kto jest u sterów państwa, potencjał takich firm nie jest dostrzegany. 

24098342-8c31-11e9-bc42-526af7764f64
Kryptonewsy
Newsletter dla wszystkich, którzy interesują się kryptowalutami, ich wydobyciem i technologią blockchain.
ZAPISZ MNIE
Kryptonewsy
autor: Karolina Wysota
Wysyłany raz w miesiącu
Karolina Wysota
Newsletter dla wszystkich, którzy interesują się kryptowalutami, ich wydobyciem i technologią blockchain.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Notowała Aleksandra Rogala

Przedsiębiorca może czuć niepewność

Krzysztof Kilian, były prezes PGE, były polityk

Wstępne wyniki pokazują, że PiS nie będzie miał większości konstytucyjnej i będzie potrzebował koalicjanta. Dla przedsiębiorców taka konieczność może być dobrą informacją. Partia rządząca będzie zmuszana do uzgadniania niektórych ruchów, konsultowania ich ze stroną społeczną i przedsiębiorcami.

Poza tym przedsiębiorcy mogą, moim zdaniem, czuć niepewność. Dotychczasowe rządy PiS zaowocowały zmniejszeniem znaczenia mechanizmów konkurencji w gospodarce i podkreślaniem roli państwa-arbitra. Ceny energii są już regulowane, co będzie następne? Centralnej Piekarni państwo pewnie nie zbuduje, ale wszyscy pozostali mogą się zastanawiać, jak daleko pójdzie ten nowy centralny planista. To się może skończyć tak, jak skończyło się w 1989 r., czyli katastrofą gospodarczą.

Wszyscy jesteśmy na garnuszku przedsiębiorców, którzy płacą podatki finansujące programy socjalne PiS. Ci przedsiębiorcy chcą przede wszystkim stabilności spokoju. Czy zapowiedź podwyższenia płacy minimalnej ten spokój im daje? Odpowiedzią może być niski poziom inwestycji. To ledwie 18 proc., co oznacza, że z jakiegoś powodu firmy inwestować się boją.

Notowała Magda Graniszewska

Obietnice będzie trudno spełnić

Zbigniew Jakubas, inwestor m.in. Multico i Newagu

Wynik wyborów nie jest zaskoczeniem. Największym przegranym jest Platforma Obywatelska, która nie przedstawiła realnego programu, skupiając się głównie na deklarowaniu odsunięcia PiS od władzy. Dobre wystąpienia przed wyborami miał Władysław Kosiniak-Kamysz, co zaowocowało niezłym wynikiem osiągniętym przez PSL.

Partia rządząca złożyła przed wyborami wiele obietnic. Ze względu na nadchodzące ochłodzenie koniunktury gospodarczej trudno będzie je spełnić, z niektórych może nawet trzeba się będzie wycofać. Sporo zależy od tego czy i jak PiS będzie współpracować z przedsiębiorcami. Jeśli będzie ich szykanować, trudno ich będzie zachęcić do inwestycji, niezbędnych dla podtrzymania rozwoju gospodarczego. Biznes chce osiągać zyski i płacić w Polsce podatki, ale wiele zależy od tego, czy w nadchodzącej kadencji PiS uda się ograniczyć biurokrację. Jeśli tego dokona, gospodarka będzie sprawniej funkcjonować i wówczas łatwiej będzie spełniać wyborcze obietnice.

Notowała Katarzyna Kapczyńska

Lewica okazała się czarnym koniem

Przemysław Sztuczkowski, prezes i akcjonariusz Cognoru

Czernym koniem wyborów jest SLD. Dobry wynik osiągnęła także Konfederacja. To parta popularna wśród młodych ludzi, których nie przekonują proste transfery socjalne. Największym przegranym jest Koalicja Obywatelska. Gdyby opozycja zjednoczyła się i razem poszła do wyborów, mogłaby osiągnąć wyższy wynik, ale jej politycy nie byli w stanie porozumieć się nawet co do miejsc na listach.

Następna kadencja to sprawdzian dla PiS. Odczuwamy już wyraźnie symptomy ochłodzenia gospodarczego i zobaczymy jak w warunkach słabszej koniunktury PiS sobie poradzi. W biznesie sprawdzają się ci menedżerowie, którzy umieją zarządzać firmą okresie recesji. Z zarządzaniem państwem jest podobnie.

Notowała Katarzyna Kapczyńska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Redakcja

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu