Projekt ustawy o zapasach ropy naftowej, jej produktów i gazu oraz zasadach postępowania w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego - przyjął w środę rząd.
Projekt ustawy zakłada zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego kraju oraz dostosowanie polskich przepisów do wymagań Międzynarodowej Agencji Energetycznej. Oznacza to, że w razie kryzysu Polska będzie mogła liczyć na pomoc innych państw, należących do tej organizacji.
Projekt określa również zasady tworzenia, utrzymywania i finansowania obowiązkowych zapasów ropy naftowej, paliw i gazu ziemnego, którymi dysponować będzie minister gospodarki.
Na zapasy te składają się zapasy państwowe, tworzone przez ministra gospodarki, a utrzymywane przez Agencję Rezerw Materiałowych, zapasy obowiązkowe tworzone przez producentów i handlowców ropy naftowej i paliw oraz zapasy gazu ziemnego, tworzone przez podmioty przywożące gaz z zagranicy.
Zgodnie z projektem, zmieni się sposób obliczania zużycia wewnętrznego. Będzie on uzależniony od ilości sprowadzanej ropy naftowej. Zapasy będą odpowiadały 90-dniowemu zużyciu, liczonemu odpowiednio do roku poprzedniego.
Gromadzony będzie również gaz płynny LPG. Jego zapasy będą odpowiadać zużyciu 30-dniowemu. Podobny limit dotyczyć będzie magazynowania gazu ziemnego.
Proponowane zmiany dotyczą również nadzwyczajnych zasad postępowania w przypadku wystąpienia zakłóceń w zużyciu paliw. W sytuacji kryzysowej, minister gospodarki zdecyduje o uwolnieniu zgromadzonych zapasów.
W przypadku zagrożenia, rząd będzie mógł wprowadzić ograniczenia czasu sprzedaży na stacjach paliw, ilości paliw przy jednorazowym tankowaniu, ograniczyć lub zakazać sprzedaży paliw do kanistrów.
Nowe przepisy dadzą również rządowi możliwość obniżenia dopuszczalnych prędkości na trasach szybkiego ruchu oraz na autostradach. W wyjątkowych sytuacjach, Rada Ministrów będzie mogła wprowadzić racjonowanie paliwa oraz ograniczyć transport drogowy, lotniczy lub morski. (DI, PAP)