Rząd ułatwi życie deweloperom

20-06-2018, 22:00

Rada Ministrów przyjęła projekt specustawy mieszkaniowej, która ma pięciokrotnie skrócić czas przygotowania inwestycji.

Nowe przepisy, o których przygotowywaniu w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju głośno było od miesięcy, mają wesprzeć inwestorów budowlanych — przede wszystkim skracając czas przygotowania inwestycji z pięciu lat do roku.

Zobacz więcej

Specustawa mieszkaniowa, która została przygotowana przez Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju kierowane przez Jerzego Kwiecińskiego. Specustawa umożliwi m.in. wykorzystanie terenów rolnych w administracyjnych granicach miast, a także gruntów pokolejowych, powojskowych i poprzemysłowych. Fot. Marek Wiśniewski

Plusy i minusy

Specustawa umożliwi m.in. wykorzystanie gruntów, które dotychczas nie były brane pod uwagę przy budownictwie mieszkaniowym, m.in. terenów rolnych w administracyjnych granicach miast, a także pokolejowych, powojskowych i poprzemysłowych.

— Specustawa ma ułatwić realizację zapowiedzi o budowie setek tysięcy mieszkań w programie Mieszkanie Plus. Niesie sporo ułatwień — m.in. możliwość pominięcia, za zgodą gminy, planu zagospodarowania przestrzennego. Przy nieroztropnym korzystaniu z niej może jednak dojść do jeszcze większego chaosu urbanistycznego, niż obserwujemy dziś — uważa Marcin Krasoń, analityk rynku nieruchomości w firmie Home Broker.

Jego zdaniem, niewątpliwą zaletą nowego prawa jestzwiększenie dostępności mieszkań, zarówno do kupna, jak i na wynajem.

— Pytanie tylko, jakiej jakości będzie budowana w ten sposób tkanka miejska — zastanawia się Marcin Krasoń.

Wątpliwości ma także Jarosław Skoczeń, członek zarządu Emmerson Realty.

— Każde działanie, które ograniczy biurokrację i skróci czas przygotowania inwestycji, jest ważne i potrzebne. Najważniejsze jest chyba jednak to, by takie działania nie przyczyniły się do chaosu i w efekcie nie przyniosły odwrotnego skutku. W większości miast i małych miejscowości nie ma planu zagospodarowania przestrzennego, jeżeli teraz decyzje o tym, co i gdzie wybudować, będą podejmowane w trybie doraźnym, może się okazać, że za chwilę np. budownictwo wielorodzinne będzie pomieszane z jednorodzinnym, co nie zostanie dobrze odebrane przez lokalną społeczność — tłumaczy Jarosław Skoczeń.

Zaznacza jednak, że w Polsce potrzeby mieszkaniowe są ogromne i każda inicjatywa, która pozwoli więcej budować, jest bardzo potrzebna.

— Myślę że po początkowym zamieszaniu samorządy poradzą sobie z szybkim, ale rozsądnym wydawaniem pozwoleń na budowę domów i mieszkań na gruntach, które są najlepiej przystosowane do danej inwestycji — twierdzi Jarosław Skoczeń.

Więcej zadań

Eksperci zwracają jednocześnie uwagę na obowiązki formalne, jakie specustawa nakłada na inwestorów.

— W dokumencie określono standardy, jakie inwestycja musi spełniać, by uzyskać pozwolenie na budowę. Chodzi m.in. o wymogi dotyczące dostępu do drogi publicznej, uzbrojenia terenu czy usytuowania w określonej odległości od infrastruktury publicznej — wymienia Maciej Górka, dyrektor ds. rozwoju w E-bazanieruchomosci.pl.

Standardy urbanistyczne różnią się w zależności od liczby mieszkańców danej gminy. Samorząd będzie miał prawo zwiększyć albo zmniejszyć w uchwale wymagania wobec inwestora, ale tylko do 50 proc. założonych wskaźników. Zgodnie z projektem, specustawa będzie obowiązywać przez 10 lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Rząd ułatwi życie deweloperom