Rząd USA wpisał Xiaomi na czarną listę

ARŻ, Bloomberg
opublikowano: 15-01-2021, 11:30

Producent smartfonów jest jedną z firm wpisanych w piątek na amerykańską czarną listę za rzekome powiązania wojskowe. To część ostatniej krucjaty administracji Donalda Trumpa przeciwko Chinom na kilka dni przed objęciem władzy przez prezydenta elekta Joe Bidena.

Xiaomi(23.12.2020)
Xiaomi(23.12.2020)
Paul Yeung

Xiaomi jest jedną z dziewięciu firm dodanych do listy Departamentu Obrony, co ograniczy amerykańskie inwestycje w jej papiery wartościowe. O powiązania wojskowe oskarżono także m.in. producenta samolotów Comac i giganta naftowego CNOOC.

„Ten środek administracji Trumpa po raz kolejny pokazuje opinii publicznej i społeczności międzynarodowej, czym są jednostronność, podwójne standardy i zastraszanie” - powiedział w piątek na konferencji w Pekinie rzecznik chińskiego MSZ Zhao Lijian. “Będziemy wspierać nasze firmy, aby bronić ich interesów zgodnie z prawem” - dodał.

Według International Data Corporation, Xiaomi wyprzedziło Apple’a w sprzedaży smartfonów w trzecim kwartale 2020 roku. Jeśli zakaz nie zostanie cofnięty, chiński producent może zostać usunięty z giełd w USA i globalnych indeksów porównawczych. Akcje Xiaomi straciły 10 proc. na zamknięciu giełdy w Hongkongu.

“Xiaomi przestrzega prawa i działa zgodnie z odpowiednimi regulacjami jurysdykcji w krajach, w których prowadzi swoją działalność. Dostarcza produkty i usługi do użytku cywilnego i komercyjnego. Firma potwierdza, że nie jest własnością, nie jest kontrolowana ani nie jest powiązana z chińskim wojskiem i nie jest „komunistyczną chińską firmą wojskową” jak to definiuje NDAA. Firma podejmie odpowiednie działania w celu ochrony interesów Spółki oraz jej akcjonariuszy“ - stwierdziło Xiaomi w swoim oświadczeniu.

Decyzja administracji Trumpa sprawi, że jego kampania nacisku na Chiny pozostanie w mocy na długo po ustąpieniu z urzędu. Podczas, gdy Biden i wielu Demokratów twierdzą, że są przeciwnikami strategii poprzednika, wprowadzone ograniczenia dadzą nowemu prezydentowi USA większą przewagę nad Pekinem w trakcie przyszłych negocjacji handlowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane