Rząd wierzy w silny wzrost

BMK
opublikowano: 2006-11-30 00:00

Przyjęta wczoraj przez rząd aktualizacja programu konwergencji zakłada 3,4-procentowy deficyt sektora finansów publicznych (względem PKB) w przyszłym roku. Poziom 2,9 proc. (członkowie UE zobowiązani są, by utrzymywać go poniżej 3 proc. w relacji do PKB) mamy osiągnąć w 2009 r.

— To nie było zaskoczenie. Już wcześniej wskazywała na te liczby minister Zyta Gilowska. Dziś trudno wyrokować, czy te założenia uda się zrealizować. Wszystko zależy od tego, czy utrzyma się wysoka dynamika PKB, na której oparto ten optymizm. Jesteśmy bardziej sceptyczni w ocenie perspektyw rozwoju gospodarki — komentuje Katarzyna Zajdel-Kurowska, główna ekonomistka Banku Handlowego.

Według rządu w latach 2007-08 gospodarka będzie się rozwijać w tempie 5,1 proc. i przyspieszy do 5,6 proc. w 2009 r. Motorem ma być popyt konsumpcyjny i inwestycyjny. Premier Jarosław Kaczyński pytany o perspektywy wstąpienia Polski do strefy euro przypomniał, że zobowiązaliśmy się do tego w traktacie akcesyjnym. Zauważył jednak, że powinno to nastąpić w momencie, gdy rozwój Polski i UE będzie na bardziej zbliżonym poziomie.