- Rządy wykorzystały już każdy rodzaj amunicji w tym boom mieszkaniowy. Teraz nie mamy już żadnej amunicji i musimy sięgnąć głębiej jeśli chcemy wydobyć się z tej koleiny – powiedział Phelps w CNBC.
W okresie trzech pierwszych kwartałów ubiegłego roku gospodarka USA rosła w średnim tempie 2,6 proc. W tym roku ekonomiści prognozują 3 proc. wzrost PKB USA. Phelps uważa, że są oni optymistami. Ocenia, że inwestycje biznesu hamuje brak innowacji.
- Powodem słabych inwestycji biznesu jest ich spadająca opłacalność. W starych, dobrych czasach innowacje tworzyły nowe możliwości inwestycyjne. Dlatego zawsze przeciwdziałaliśmy spadkowi opłacalności – przekonuje Phelps.
Ekonomista uważa, że obecnie potrzebna jest zmiana nastawienia.

- Musimy wrócić do programu, idei, że życie może być radosne, porywające i ekscytujące. Musimy otworzyć znów drzwi innowacjom. To oznacza atak na utrwalone interesy. Koniec z ochroną wszystkich tych enklaw specjalnych interesów – powiedział Phelps.