Czytasz dzięki

Rządzący nie zdają egzaminu

Rozmawiał Bartłomiej Mayer
opublikowano: 29-03-2020, 22:00

Propozycji tarczy antykryzysowej stawiam stopień między jedynką a dwójką, która pozwalałaby na zaliczenie — mówi prof. Adam Mariański, przewodniczący Krajowej Izby Doradców Podatkowych

„PB”: Jak się panu podoba przedstawiona przez rząd tarcza antykryzysowa?

Adam Mariański: Wydaje mi się, że Rada Ministrów nie zauważyła, że jesteśmy na wojnie ratującej gospodarkę, a przedstawiony projekt jest na czas zawieruchy, a nie wojny. Pierwszy projekt jest absolutnie poniżej jakiegokolwiek minimum, które dałoby się zaakceptować.

Czyli daje pan mu jedynkę?

Coś pomiędzy jedynką a dwójką, ale na pewno nie jest to ocena, która pozwala na zaliczenie tego zadania, jakie stanęło przed rządzącymi. Wydaje się, że znaczna część proponowanych przepisów została zaprojektowana przez urzędników ku wygodzie urzędników, a nie uwzględnia obecnej sytuacji. Chodzi mi przede wszystkim o potrzebę automatyzacji procesów, a nie rozpatrywania kolejnych wielomiesięcznych wniosków, jak np. odroczenie obowiązku zapłaty różnych danin publicznoprawnych czy odroczenie różnych obowiązków technicznych. Rządzący nie zauważyli najwyraźniej, że te terminy już biegną. 31 marca np. upływa termin złożenia deklaracji w podatku dochodowym od osób prawnych, a wiele podmiotów nie jest w stanie dopełnić tego obowiązku ze względu na brak osób, które są w stanie tę pracę wykonać. Część z nich jest na kwarantannie, część na zwolnieniach, część pracuje zdalnie, a nie wszystko da się zrobić zdalnie.

Gdyby pan miał wnieść najważniejszą poprawkę do tego projektu, to co by to było?

Nie dostajemy kolejnych wersji projektu do konsultacji, więc nie wiemy nawet, jak to może ostatecznie wyglądać. Jakiś czas temu uzyskaliśmy informację, że firmy zatrudniające do dziewięciu osób, bez względu na wysokość obrotów, będą zwolnione przez trzy miesiące z płacenia składek na ubezpieczenie społeczne. Czyli jeżeli firma zatrudnia dziesięć osób, to już nie skorzysta z żadnej ulgi. To sytuacja niekorzystna dla rynku pracy: podmioty, które legalnie zatrudniają na umowę o pracę, dostaną mniejsze wsparcie niż podmioty, które korzystają z tzw. umów śmieciowych lub umów zlecenia. Są instrumenty wspierające rynek pracy, przede wszystkim dopłata do wynagrodzeń w firmach, które będą wstrzymywały produkcję lub świadczenie usług. To rozwiązanie powinno dotyczyć także tych, którzy nie zatrudniają pracowników. Wydaje się, że absolutne minimum na początekto trzymiesięczne ulgi w podatkach i składkach ZUS. O tym trzeba dalej rozmawiać. Ważny np. jest też szybszy zwrot VAT, różnego rodzaju ulgi indywidualne, zwolnienia indywidualne dotyczące także dużych przedsiębiorców, którzy znajdą się w trudnej sytuacji. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to proste dla rządzących, bo kasa państwa wydaje się świecić pustkami. Ten budżet, który był zaplanowany na 2020 r., i tak był hurraoptymistyczny, bo zaplanowano zawyżone dochody z podatków, głównie podatku od towarów i usług.

b960cf00-66b9-11ea-bc55-0242ac130003
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Krótko mówiąc, tarczę antykryzysową trzeba przebudować.

Tak, trzeba ją radykalnie przebudować. Wiem, że na jej przygotowanie było mało czasu, ale Krajowa Izba Doradców Podatkowych potrafiła w ciągu 12 godzin opracować pakiet kilkuset zmian koniecznych do tego, aby inaczej kształtowała się sytuacja przedsiębiorców. Chodzi nie tylko o pakiet zmian finansowych, ale również odroczenie takich obowiązków, jak terminy składania deklaracji podatkowych, różnych zeznań, informacji itd. Dziś jeżeli podatnik nie złoży w terminie jednolitego pliku kontrolnego albo nie zapłaci należnego podatku VAT, ponosi normalną odpowiedzialność, włącznie z odpowiedzialnością karną skarbową. Dlatego konieczne jest nadanie poszczególnym ministerstwom prawa do wydawania rozporządzeń z mocą ustawy. Chodzi o możliwość odroczenia wielu obowiązków. Co ciekawe, zadbano o przedłużenie kadencji związków łowieckich, ale nie pomyślano w ogóle o terminach zgromadzeńwspólników. Zajmujemy się drobnymi, mniej istotnymi dla gospodarki sprawami, a nie tym, co jest najważniejsze, aby utrzymać ją w ruchu, a potem szybko odbudować.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiał Bartłomiej Mayer

Polecane