Czytasz dzięki

Rzeczywistość wyprzedza NBP

opublikowano: 09-03-2020, 22:00

W szczycie światowej paniki w obliczu koronawirusa prognoza wzrostu naszego PKB jest nieaktualna już na starcie.

Narodowy Bank Polski (NBP) opublikował skorygowaną prognozę wzrostu gospodarczego dla Polski w najbliższych trzech latach. Raport potwierdza wyrażane przez Radę Polityki Pieniężnej przekonanie, że inflacja, choć chwilowo wysoka (3,7 proc.) w wyniku suszy, plagi ASF w Chinach i administracyjnego wzrostu cen, za dwa lata wróci do celu NBP (2,5 proc.) bez konieczności podwyższania stóp procentowych.

Wzrost PKB bez korony

Jeśli chodzi o wzrost gospodarczy, bank centralny przewiduje, że w 2020 r. wyniesie on 3,2 proc. O ile jednak ta prognoza, podkreślająca, że najbliższe lata przyniosą gospodarcze spowolnienie wynikające z wyhamowania unijnych inwestycji, minimalizowane przez zwiększone świadczenia socjalne, jeszcze kilka dni temu mieściłaby się w konsensie rynkowym, to dziś jest już wysoce nieaktualna. Zauważyli to już w ocenie ryzyka sami analitycy NBP: „W scenariuszu bazowym założono, że epidemię uda się opanować dość szybko, a jej przejściowe negatywne skutki ekonomiczne ograniczone będą głównie do sektora usługowego w Chinach, gospodarkach najbardziej zintegrowanych z Państwem Środka oraz w niektórych gospodarkach europejskich. W przypadku przedłużania się epidemii koronawirusa jej konsekwencje byłyby znacznie głębsze”.

Profesor Adam Glapiński, prezes NBP, przekonywał na konferencji prasowej, że w skali UE Polska jest „wyjątkowo odporna” na konsekwencje gospodarcze epidemii koronawirusa.

Częściowo z tą oceną zgadza się zespół analityczny banku Credit Agricole, który w raporcie dotyczącym wpływu epidemii na kraje naszego regionu konkluduje, że w przypadku czarnego scenariusza Polska powinna ucierpieć najmniej. „Wynika to z kilku czynników. Po pierwsze, Polska jest mniej otwartą gospodarką niż Węgry i Czechy, co oznacza, że ewentualny spadek eksportu w tamtych krajach ma proporcjonalnie większy negatywny wpływ na tempo wzrostu gospodarczego. Po drugie, branże zagrożone przerwaniem łańcuchów dostaw mają w Polsce relatywnie mniejsze znaczenie dla całej produkcji przetwórstwa przemysłowego i tworzenia wartości dodanej niż w przypadku Czech i Węgier. Po trzecie, dla Rumunii Włochy są ważniejszym partnerem handlowym niż dla Polski”.

fb545d1e-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Ekonomia na dzień dobry
Newsletter autorski Marcela Lesika
ZAPISZ MNIE
Ekonomia na dzień dobry
autor: Marcel Lesik
Wysyłany raz w tygodniu
Marcel Lesik
Autorski newsletter poświęcony światowej ekonomii: analizy, prognozy, badanie trendów i sprawdzanie faktów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Wirus będzie boleć

Nawet jeśli to prawda, to wczorajsze załamanie ceny ropy naftowej i pogłębiające się spadki na giełdach na całym świecie sygnalizują gospodarcze kłopoty. Zdaniem ekonomistów mBanku wzrost gospodarczy w tym roku wyniesie nie 2,8 proc., jak dotychczas oczekiwali, ale 1,6 proc., a strefa euro wejdzie w recesję już między I a II kw. Na pocieszenie analitycy mBanku podkreślają, że spadające ceny ropy obniżą inflację, redukując ją w takich branżach, jak transport, turystyka i rekreacja.

Prognoza wzrostu gospodarczego ekonomistów banków komercyjnych waha się więc między 1,6 a 3,5 proc. Prognoza NBP, skorygowana przecież względem listopadowej o 0,4 pkt proc. w dół, wydaje się wciąż optymistyczna, natomiast Ministerstwa Finnsów zawarta w budżecie na poziomie 3,7 proc. jest z każdym dniem coraz mniej realna. Oznacza to mniejsze wpływy do budżetu i, koniec końców, niespodziewany w tym roku deficyt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane