Meble.pl z wiatrem w żaglach

  • Materiał partnera
opublikowano: 09-02-2021, 13:13
aktualizacja: 10-02-2021, 10:29

Dwuletnia restrukturyzacja rzeszowskiej spółki dobiegła końca. Teraz internetowy sprzedawca mebli zapowiada rozwinięcie oferty, m.in. o własną designerską kolekcję. Rozbuduje również park maszynowy i zamierza inwestować w automatyzację produkcji.

Rzeszowski meblowy e-sklep w ostatnich latach miał mocno pod górkę. Nieporozumienia z inwestorami, brak zastrzyku finansowego, problemy z uzyskaniem odpowiednich limitów kupieckich nie wróżyły nic dobrego przedsiębiorstwu. By je ratować, zarząd podjął decyzję o restrukturyzacji. W efekcie udało się spłacić wierzycieli i poprawić wskaźniki zadłużenia. Ustabilizowano również przepływy pieniężne i dziś spółka reguluje swoje zobowiązania terminowo. Mimo że restrukturyzacja wymagała trudnych ruchów związanych z redukcją kadry, Meble.pl obecnie znów zwiększa zatrudnienie. Jednocześnie zapowiada nowe ambitne inwestycje.

Podbój w sieci

Meble.pl ma już na karku grubo ponad dekadę. Jej spółka-matka internetowego serwisu, Czarnik, została powołana do życia w 1990 r. Początkowo sprzedając traki do cięcia drewna amerykańskiej marki Wood Mizer z czasem sama zajęła się przerobem drewna. Dość szybko zaczęła zdobywać kontrakty dla największych firm budowlanych. Handlowała też sklejkami i płytami OSB. Wejście na enigmatyczny wówczas rynek e-commerce, zainicjowała w 2003 r. kupnem pierwszej domeny www.meble.pl. Na laury trzeba było jednak trochę poczekać, bo mało kto wówczas wyczuwał potencjał reklamy w sieci, zwłaszcza w branży meblowej. Serwis przez pierwsze dwa i pół roku przynosił głównie straty. Właściciele jednak nie składali broni. Co więcej, nawet wykupili kilka konkurencyjnych domen i działających portali branżowych. W końcu zaskoczyło i spółka Meble.pl – oficjalnie powołana do życia w 2008 r. – z roku na rok zaczęła notować rosnące obroty – w 2010 r. osiągając 9,6 mln zł przychodu, a w 2017 r. – 70 mln zł. W tym okresie zatrudniała w Rzeszowie już ponad 130 osób. Drogę do sukcesu utorowały szczególnie dwa wydarzenia: W 2008 r. serwis został dokapitalizowany przez fundusz inwestycyjny IIF. Kolejny punkt zwrotny przyniósł rok 2015 r. – spółce udało się pozyskać 7 mln zł dotacji na zakup nowoczesnej linii technologicznej do produkcji mebli na wymiar.

- Uruchomiliśmy wtedy przełomowy jak na tamten czas konfigurator mebli na wymiar online, połączony w sposób automatyczny z linią produkcyjną. To była zupełna nowość na rynku – zapewnia Jarosław Czarnik, prezes spółki Meble.pl.

Spory o strategię

Firma miała też coraz większy apetyt na podbój Europy. Potrzebowała jednak dokapitalizowania na realizację kolejnych planów. Zaczęła więc szukać inwestora strategicznego.

- Niestety w trakcie negocjacji z potencjalnymi inwestorami doszło do konfliktu między akcjonariuszami spółki, którzy mieli różne wizje jej rozwoju. Rozmowy ostatecznie spełzły na niczym. Co więcej, ówcześni akcjonariusze nie doszli do konsensusu odnośnie strategii spółki – opowiada Jakub Djabou, dyrektor finansowy Meble.pl

W końcu w 2018 r. główni akcjonariusze – spółka Czarnik i IIF Ventures B.V – podpisali umowę o warunkowej sprzedaży akcji, dzięki czemu firma Czarnik mogła powiększyć swój udział w spółce Meble.pl o 31,75 proc., oraz samodzielnie decydować o kierunkach rozwoju serwisu, zmianach w akcjonariacie i emisji nowych akcji. Umowa jednak nie doszła do skutku. Brak porozumienia uniemożliwił efektywne i optymalne zarządzanie spółką. Kondycja Meble.pl słabła, co sygnalizowały coraz niższe wskaźniki płynności.

– Zwiększone zapotrzebowanie na kapitał obrotowy pokrywane było z rosnących wpływów z tytułu sprzedaży przy względnie niskiej rentowności. Sytuacja ta w latach poprzednich była korygowana poprzez uzyskiwanie pożyczek od niektórych akcjonariuszy. Niestety taki sposób finansowania pogarszał sytuację bilansową spółki i zmniejszał jej zyskowność – tłumaczy Jakub Djabou.

W wyniku fatalnych wskaźników zadłużenia przedsiębiorstwa oraz spadku płynności, ubezpieczyciele głównych dostawców znacznie obniżyli, lub całkowicie zlikwidowali limity kupieckie. W magazynach zaczęło brakować towaru. Spółka nie była w stanie efektywnie zarządzać zapasami i realizować terminowo zamówienia, co, w 2018 r. bezpośrednio przełożyło się na spadek przychodów o 16 proc. r/r. Dodatkowo banki finansujące spółkę wypowiedziały, w IV kw. 2018 r., umowy kredytowe, co poskutkowało natychmiastową utratą płynności.

- Był to pierwszy okres spadku dynamiki przychodów w 10-letniej historii Meble.pl – zwraca uwagę Jakub Djabou.

Proces zmian

Kumulacja zdarzeń doprowadziła do spirali zadłużenia oraz utraty płynności przez spółkę. By ją uchronić przed wierzycielami, a także utrzymać działalność, zapadła decyzja o restrukturyzacji. Plan restrukturyzacyjny zaczęto wdrażać w lutym 2019 r.

– Jego podstawowym celem było przywrócenie spółce zdolności do wykonywania zobowiązań krótkoterminowych, oddłużenie, poprawa wskaźników płynności i rentowności poszczególnych segmentów biznesowych – wyjaśnia Jakub Djabou.

Po analizie działalności operacyjnej spółki wdrożono działania mające na celu podwyższenie marż brutto w poszczególnych segmentach oraz obniżenie kapitału obrotowego we wszystkich segmentach działalności spółki. W 2019 r. spłacono zadłużenie wobec instytucji finansowych. Dokonano konwersji pożyczek od akcjonariuszy na kapitał zakładowy i rozłożono przeterminowane zobowiązań wobec głównych wierzycieli na płatności ratalne. Ponadto firma zredukowała powierzchnię magazynową, oraz odeszła od nierentownych projektów. Skoncentrowała się na dalszym rozwoju kanałów dystrybucji o najwyższej rentowności, czyli e-commerce i B2B, wdrażając narzędzia business intelligence do podejmowania szybszych i skuteczniejszych decyzji biznesowych. Zwiększyła wydatki na reklamę internetową oraz poprawiła marże w płatnych kampaniach. Jednocześnie wypowiedziała umowy 37 pracownikom.

- Początki restrukturyzacji były bardzo ciężkie, ze względu na zwolnienia kadry i niechęć dostawców oraz odbiorców do współpracy z firmą „w restrukturyzacji”, z problemami z płynnością – opowiadają przedstawiciele Meble.pl.

Mocne plany

W 2019 r. przychody Meble.pl spadły r/r o 23,8 proc. (14 mln zł), przy 6,7 mln zł straty netto i ujemnej EBIDTA (- 1,5 mln zł), na co złożyło się m.in. odejście od nierentownych projektów. Ale już w 2020 r. widać było efekty prowadzony działań naprawczych: Ze wstępnych danych, spółka odnotowała wzrost przychodów r/r o 35 proc. (61 mln zł), 4,6 mln zł EBITDA. Stopa zadłużenia spadła z 83 proc. na koniec 2019 r. do 52 proc. na koniec 2020 r. Jednocześnie pod koniec ubiegłego roku firma już nie posiadała kredytów i pożyczek wobec instytucji finansowych, a 1 lutego br. spółka zrealizowała układ restrukturyzacyjny zawarty z wierzycielami – roszczenia wszystkich podmiotów objętych układem zostały uregulowane w 100 proc.

Udało się ustabilizować przepływy pieniężne – obecnie spółka reguluje wszystkie swoje zobowiązania terminowo, co więcej – znów stopniowo zwiększa zatrudnienie. - Poza 1 kw. 2020 r., ubiegły rok był dla nas bardzo udany. Spółka swój model biznesowy w głównej mierze opiera na kanale online, więc mimo wprowadzanych ograniczeń w przemieszczaniu się, mogliśmy dalej prowadzić działalność. W trakcie pandemii wielu klientów przekonało się do zakupu mebli online, dzięki czemu przychody spółki rosną z kwartału na kwartał. W trakcie całego 2020r. utrzymaliśmy ciągłość produkcji oraz sprzedaży bez zakłóceń.

Serwis Meble.pl w 2021 r. chce się skupić na poszerzeniu oferty produktowej i wprowadzeniu nowych funkcjonalności konfiguratora mebli na wymiar. Zamierza również wprowadzić własną kolekcję designerskich mebli na wymiar. Realizuje także strategię optymalizacji marż operacyjnych. Natomiast w kolejnych latach planuje rozbudowę parku maszynowego, co pozwoli jej zwiększyć moce produkcyjne, oraz będzie inwestować w dalszą automatyzację procesów produkcyjnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane