S&P wzmocniła obligacje

Kamil Zatoński
opublikowano: 2004-09-08 00:00

W trakcie wczorajszego handlu z braku danych makroekonomicznych największy wpływ na rynek miały wypowiedzi Beariz Martino, analityczki londyńskiej agencji ratingowej Standard & Poor’s, o możliwej zmianie oceny polskiego długu i jego perspektywy z negatywnej na stabilną. Warunek jest jeden: parlament musi poprzeć zaostrzenie polityki fiskalnej.

Już jutro rząd zajmie się projektem budżetu, który zakłada ograniczenie deficytu do 35 mld zł w 2005 r. z 45,3 mld zł w tym roku. Inwestorzy najwyraźniej liczą na realizację pozytywnego scenariusza. Wzmożone zakupy spowodowały, że rentowności spadły wczoraj na całej długości krzywej o 5-10 pkt baz., przy czym relatywnie najmniej umocniły się ceny papierów o krótszym terminie wykupu. O godz. 16.10 dochodowość papierów dwuletnich wyniosła 7,70 proc., pięcioletnich — 7,53 proc., a dziesięcioletnich — 7,20 proc.

Dziś przetarg papierów 20-letnich o wartości 1 mld zł. O godz. 16.00 GUS opublikuje dane o wzroście PKB w II kwartale. Rynek oczekuje 6-proc. dynamiki, wobec 6,9 proc. w I kwartale.