Jutro WZA Porty Petrol, operatora terminalu przeładunkowego paliw płynnych w Świnoujściu, ma zdecydować o podwyższeniu kapitału zakładowego o 100 mln zł. Objęciem akcji nowej emisji zainteresowane są między innymi: IVG — niemiecka firma z branży logistyki paliwowej, PKN Orlen oraz Centromor.
Porta Petrol, spółka prowadząca morski terminal przeładunkowy paliw płynnych w Świnoujściu, planuje podniesienie kapitału zakładowego z 54 do 154 mln zł.
— Jutro WZA spółki ma podjąć decyzję o upoważnieniu zarządu i rady nadzorczej do wytypowania inwestora zewnętrznego, który objąłby akcje nowej emisji. Uzyskane w ten sposób środki przeznaczone zostałaby zarówno na dalszy rozwój spółki, jak też spłatę zobowiązań. Transakcja powinna zostać sfinalizowana jeszcze w tym roku — mówi Marek Tałasiewicz, członek zarządu Stoczni Szczecińskiej Porta Holding, większościowego udziałowca Porty Petrol.
Są już kandydaci zainteresowani wejściem kapitałowym do Porty Petrol. Jest wśród nich niemiecka firma IVG Logistik, która na początku listopada uruchomiła bazę paliw płynnych w Radzionkowie koło Bytomia, a teraz zapowiada ekspansję na terytorium całej Polski.
— Wprawdzie nie wykluczamy budowy własnego terminalu morskiego w Szczecinie, jednak jego uruchomienie mogłoby nastąpić dopiero za trzy lata. Wchodząc do Świnoujścia zyskalibyśmy na czasie — mówi Marek Stoń, prezes IVG Terminal Silesia, spółki zależnej IVG Logistik.
Konkurentów jest jednak wielu. Jednym z tych, którzy mają największe szanse, jest gdański Centromor, dawna centrala handlu zagranicznego. Nieoficjalnie wiadomo również, że zainteresowanie wejściem do Porty Petrol wyrażał PKN Orlen. Dzięki zdobyciu kontroli nad importem paliw mógłby taniej zaopatrywać w paliwa swoją sieć stacji w północno-zachodniej części Polski. Firmą potencjalnie zainteresowaną objęciem akcji Porty Petrol mógłby być również niemiecki Oiltankig, specjalizujący się w logistyce paliwowej, a zainteresowany już m.in. budową terminalu chemicznego w Gdańsku oraz udziałem w prywatyzacji Naftobaz.
Powstaje jednak pytanie, czy Porta jest rzeczywiście tak atrakcyjną firmą. Zgodnie z planami rozwoju terminalu, docelowo rocznie będzie on w stanie przeładowywać nawet 2 mln ton paliw płynnych.
— Liczymy, że w przyszłym roku będzie to około 400 tys. ton — podkreśla Marek Tałasiewicz.
Tymczasem import paliw był przez wiele lat mało opłacalny.
— Obecnie jego atrakcyjność wzrosła, ale na tej podstawie nikt nie będzie podejmował ważnych decyzji inwestycyjnych — twierdzi Witold Ozimski, współwłaściciel biura maklerskiego Reflex z Łodzi, monitorującego rynek paliw.
Firmy grupy paliwowej Porty Holding mają jednak również inne możliwości rozwoju. Na pewno atrakcyjny jest — oceniany przez prezesa Tałasiewicza na 300-400 tys. ton rocznie — rynek zaopatrywania statków morskich w paliwa.
Porta Baltic Service, siostrzana spółka Porty Petrol, chciałaby zająć znaczące miejsce na tym rynku w najbliższych latach — dodaje Marek Tałasiewicz.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra finansów, do końca tego roku kilka firm sprowadzających paliwa dla okrętów jest zwolnionych z płacenia akcyzy. Jedną z nich jest właśnie Porta Baltic Service.