Są już objawy syndromu WTC

Paweł Kubisiak
opublikowano: 2002-09-03 00:00

G łówne parkiety Starego Kontynentu zakończyły poniedziałkowe notowania mocnymi spadkami. Przecenę wywołały słabe dane makroekonomiczne i amerykańskie święto Dnia Pracy, w związku z którym giełdy na Wall Street były nieczynne.

Spadkom przewodziły akcje linii lotniczych, w tym Air France, Lufthansy i British Airways, które straciły od 4 do 6 proc. Wyprzedaż związana jest z informacją o udaremnieniu przez szwedzką policję próby porwania samolotu, który miał lecieć ze Szwecji do Wielkiej Brytanii. Ten incydent przypomniał o zbliżającej się rocznicy wydarzeń z 11 września i wciąż trwającym zagrożeniu ataku terrorystycznego.

Prawie o 11 proc. spadł kurs France Telecom. Le Figaro podał, że istnieje poważna rozbieżność stanowisk między rządem Francji, głównym udziałowcem FT, a zarządem koncernu, w sprawie przejęcia MobilCom, niemieckiego operatora komórkowego. O 4,6 proc. potaniał kolejny telekom - brytyjski Vodafone. Rynek źle przyjął plany przejęcia za 8 mld GBP francuskiego operatora komórkowego SFR, kontrolowanego przez Vivendi Universal. Mocno w dół poszły też papiery producentów sprzętu telekomunikacyjnego. Potaniały m. in. akcje Siemensa, Nokii i Alcatela, gdyż amerykańskie spółki hi-tech obniżyły w minionym tygodniu prognozy na drugie półrocze.

Po obniżce rekomendacji dla sektora ubezpieczeniowego przez analityków Morgan Stanley, mocno w dół poszły akcje ubezpieczycieli. Zurich Financial Services stracił 10,4 proc., po doniesieniu, że trzeci ubezpieczyciel świata może ogłosić emisję akcji o wartości 2,5 mld USD. Ponad 5 proc. straciła francuska Axa w związku ze zbliżająca się publikacją wyników finansowych.

Na zamknięciu niemiecki Xetra Dax stracił 2,79 proc., brytyjski FTSE potaniał o 1,11 proc., a francuski CAC 40 spadł o 2,78 proc.

Możesz zainteresować się również: