Są pierwsi chętni na polski Nasdaq

Anna Pronińska
opublikowano: 05-07-2007, 00:00

Digital Avenue i S4E zamierzają zadebiutować na nowym rynku NewConnect. Początkowo trafi tam 5-8 spółek.

Digital Avenue i S4E zamierzają zadebiutować na nowym rynku NewConnect. Początkowo trafi tam 5-8 spółek.

Digital Avenue i S4E (storage 4 enterprise) — spółki technologiczne z portfela funduszu MCI Management — jako pierwsze pojawią się na alternatywnym rynku NewConnect, który GPW chce uruchomić 30 sierpnia.

— NewConnect potrzebuje wielu rzeczy, ale przede wszystkim emitentów — mówi Ludwik Sobolewski, prezes GPW.

Rozrywka i archiwa

Digital Avenue, nowa spółka wyspecjalizowana w cyfrowej rozrywce, zamierza w drodze oferty prywatnej wyemitować 20-25 proc. akcji o wartości 10 mln zł. Pieniądze wyda na akwizycje.

— Dzięki temu sfinansujemy przejęcia serwisów Iplay.pl, Streemo.pl i Medousa. Nie wykluczamy kolejnych emisji, a za 24 miesiące zamierzamy przejść na rynek regulowany. Chcemy być liderem rozrywki internetowej i mobilnej — informuje Andrzej Jasieniecki, prezes Digital Avenue.

Spółka planuje w tym roku 2,5 mln zł, a w kolejnych — do 10 mln zł.

Z mniejszą ofertą wystartuje S4E, firma zajmująca się archiwizacją i ochroną danych. W sprzedaży znajdzie się do 20 proc. akcji, które obecnie posiada MCI. Ich wartość sięga 3 mln zł.

— Myślimy o akwizycjach i o nowych liniach produktowych, które wprowadzimy w 2008 r. — mówi Józef Dusza, prezes S4E.

W zeszłym roku spółka miała 482 tys. zł zysku netto przy 22,1 mln zł przychodów. W tym planuje 980 tys. zł zysku przy 35 mln zł przychodów.

Jest już kolejka

Digital Avenue i S4E nie będą na NewConnect same.

— Nie zdecydowaliśmy jeszcze, ile spółek wpuścimy w dniu debiutu. W pierwszym tygodniu pojawi się pięć-siedem, a może osiem. Do końca roku na NewConnect pewno notowanych będzie kilkanaście — szacuje Ludwik Sobolewski.

Nowy parkiet przeznaczony jest dla młodych przedsiębiorstw o wysokim potencjale wzrostu, zwłaszcza zajmujących się nowymi technologiami.

— Nazywam go rynkiem nowej nadziei, bo tu notowana będzie wiedza — dodaje Marcin Gomoła, zastępca przewodniczącego KNF.

Zyski nie będą jednak gwarantowane.

— Jest ryzyko, że na nowym rynku pojawią się spółki, które nie dotrzymują ustaleń. Poza tym będzie to rynek wrażliwy na koniunkturę, choć mniej niż główny — mówi Tomasz Czechowicz, prezes MCI Management.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu