Są duże szanse, że podwyższona do 23 proc. podstawowa stawka podatku od towarów i usług (VAT) nie będzie stosowana dłużej niż do końca przyszłego roku.
— Wszystko wskazuje na to, że procedura nadmiernego deficytu zostanie zdjęta z Polski, ponieważ deficyt sektora publicznego liczony według metodologii unijnej przewidujemy na poziomie 3,5 proc. PKB. A to, zgodnie ze znanymi nam opiniami Komisji Europejskiej na temat takiego deficytu, spowodowałoby właśnie odejście od tej procedury — poinformował w Sejmie wiceministerfinansów Maciej Grabowski w trakcie debaty nad przyszłorocznymi zmianami w VAT. Wiceminister dodał, że jeśli w ciągu najbliższego półtora miesiąca nie będzie żadnych dramatycznych sytuacji, powrót do 22-procentowej stawki jest bardzo prawdopodobny.
— Zdjęcie wspomnianej procedury może nastąpić nie wcześniej niż w maju lub czerwcu przyszłego roku — powiedział „Pulsowi Biznesu” Maciej Grabowski.
To oznacza, że przywrócenie 22-procentowego VAT przebiegnie zgodnie z ustawą o tym podatku, w której jego podwyżkę zapisano przejściowo na lata 2011-13. Wprowadzono ją ustawą okołobudżetową oraz nowelizacją ustawy o finansach publicznych uchwalonymi na przełomie roku 2010 i 2011.