Są wartości, których zmierzyć nie sposób

Krzysztof Chechłacz
opublikowano: 09-05-2006, 00:00

Ubezpieczenie ma premiować tych, którzy wiedzą, jak skutecznie zarządzać należnościami.

Firma, sprzedając ubezpieczenie kredytu kupieckiego, oferuje przede wszystkim informacje, system prewencji (zarządzanie należnościami przedsiębiorcy), co powoduje, że w niewielu sytuacjach dochodzi do wypłaty odszkodowania przez towarzystwo. Klient nie płaci składki po to, aby dostać odszkodowanie, ale po to, aby terminowo otrzymać od swoich kontrahentów wszelkie należności. Kupując ten produkt, przedsiębiorca otrzymuje wieloetapowy system zarządzania należnościami. Firma jest jego doradcą w tym procesie, dostarcza mu do tego narzędzi, które na początku pozwalają mu dobrze poznać („prześwietlić”) krajowych i zagranicznych kontrahentów.

Zarządzanie należnościami zaczyna się od poznania odbiorców ubezpieczającego, określenia kwoty, do jakiej transakcje z kontrahentem są bezpieczne dla przedsiębiorcy. Sprawdzenie kontrahentów jest pierwszym krokiem zarządzania należnościami (czy istnieje dana firma, jak długo działa na rynku, jaką ma kondycję finansową, czy w przeszłości wywiązywała się z zaciągniętych zobowiązań, czy była kiedykolwiek windykowana).

W systemie prewencji w ramach ubezpieczenia kredytu kupieckiego monitoring należności jest drugim etapem naszych działań. Na bieżąco nadzorowana jest każda faktura ubezpieczającego — od momentu wystawienia (telefonujemy do jego kontrahentów i przypominamy o terminie płatności zobowiązań). Z doświadczenia wynika, że jeżeli firma nie pilnuje swoich należności, to jej się nie płaci. Jest wiele takich kontrahentów, którzy kupują towary i płacą wtedy, kiedy dostawca nęka ich o zapłatę.

Trzeci krok procesu zarządzania należnościami (jeżeli przypominanie o płatnościach nie odniosło skutku) to przekazanie należności do windykacji. Na początku jest to proces polubownej windykacji prowadzony przez windykatora (następuje ustalenie harmonogramu spłat zadłużenia). Pracownik pilnuje tych terminów. Jeżeli i to nie odniesie skutku, to firma wypłaca odszkodowanie. Dalsza windykacja należności jest już naszym problemem. Często firma kontynuuje jeszcze polubowną windykację lub wnosimy sprawę do sądu.

Ubezpieczenie tego typu z założenia ma premiować tych przedsiębiorców, którzy z naszym wsparciem profesjonalnie zarządzają swoimi należnościami. Celem jest doprowadzenie do tego, aby klient płacił składkę nie za to, że otrzyma odszkodowanie, ale za to, że do takiej sytuacji nie dojdzie. Z doświadczeń wynika, że dzięki temu ubezpieczeniu nawet mała firma jest traktowana przez swoich kontrahentów poważnie. Jest to niemierzalna, ale bardzo istotna korzyść szczególnie dla małych i średnich firm.

Krzysztof Chechłacz, wiceprezes Euler Hermes Zarządzanie Ryzykiem

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Chechłacz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu