Sąd zajmie się Grzegorzem W.

Marcin Gesing
opublikowano: 2002-09-26 00:00

Do sądu trafił akt oskarżenia wobec Grzegorza W., byłego szefa PZU Życie. Prokuratura oskarża go o działanie na szkodę spółki. Grozi mu za to nawet do 10 lat więzienia.

Po ponad rocznym śledztwie prokuratura przedstawiła wreszcie zarzuty przeciw Grzegorzowi W., byłemu prezesowi PZU Życie, jednemu z pierwszych maklerów w Polsce i lekarzowi z wykształcenia.

— Podstawowe zarzuty dotyczą zakupów akcji NFI powyżej ich ceny rynkowej, udzielania pożyczek nieznanym przedsiębiorstwom i nieopłacalnym inwestycjom w nieruchomości — tłumaczy Zbigniew Kapusta, prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie.

Akt oskarżenia obejmuje w sumie 10 osób i składa się z 292 tomów akt. Według prokuratury, Grzegorz W. jako prezes PZU Życie od jesieni 1998 r. do lutego 2001 r. naraził ubezpieczeniową firmę na straty sięgające 173,5 mln zł.

W akcie oskarżenia czytamy, że polegało to na „niedopełnieniu obowiązku należytej dbałości o mienie spółki i niezapewnianiu odpowiedniego poziomu rentowności, bezpieczeństwa i płynności inwestycji, zwłaszcza przy udzielaniu przez PZU pożyczek czy też nisko oprocentowanych depozytów na prawach pożyczek”.

Prokuratura oskarża też byłego prezesa PZU Życie o fałszowanie dokumentów i wyprowadzanie pieniędzy przedsiębiorstwa na prywatne konta. Ponadto zarzuca mu próbę przywłaszczenia 9,4 mln zł, poświadczenie nieprawdy oraz naruszenie przepisów ustawy o działalności ubezpieczeniowej i ustawy o rachunkowości.

Grzegorz W. do 3 października będzie przebywał w areszcie. O jego ewentualnym przedłużeniu zdecyduje sąd.