Sąd zdecyduje o fabrykach Jopka

EG
opublikowano: 08-08-2012, 00:00

Były właściciel cegielni uważa, że syndyk sprzedaje je za bezcen. Ten przypomina: złożono tylko jedną ofertę.

Wacław Jopek złożył zażalenie na decyzję o wyborze oferty łotewskiej firmy Lode na zakup pięciu zakładów jego upadłej Fabryki Ceramiki Budowlanej. W przyszłym tygodniu w gliwickim sądzie upadłościowym powinno się zebrać trzech sędziów, którzy zdecydują o zasadności zarzutów byłego właściciela.

Jeśli podtrzymają poprzednią decyzję, Lode będzie mogło wpłacić pieniądze i przejąć cegielnie. Wacław Jopek kwestionuje wycenę przedsiębiorstwa, jaka została sporządzona dla syndyka. Uważa, że krzywdzi ona wierzycieli, bo jej wartość to kilkanaście procent wartości przedsiębiorstwa. W piśmie skierowanym do sędziego komisarza argumentuje, że same modernizacje i budowy fabryk w Radziejowicach, Paczkowie i Sierakowicach pochłonęły łącznie 100 mln zł oraz że biegły nie uwzględnił wartości niematerialnych spółki, np. know-how.

Cena wywoławcza w przetargu opiewała na 40 mln zł plus 15 mln zł za zgromadzone zapasy. Według syndyka Emiliana Saleja, wartość długów firmy Wacława Jopka to 180 mln zł, z czego ponad 60 mln zł to zaległości wobec fiskusa i ZUS. Wacław Jopek ani jego pełnomocnik nie chcą o sprawie rozmawiać.

— Gdyby ta oferta była tak atrakcyjna, do przetargu stanęłoby więcej firm niż tylko jedna. Zresztą w jednym z wcześniejszychpism procesowych sam Wacław Jopek szacował wartość majątku firmy na 20 mln zł — mówi Emilian Salej. Dotychczas Lode wpłaciło jedynie wadium do przetargu. Jeśli wcześniejsza decyzja sądu zostanie przez trzyosobowy skład podtrzymana, wkrótce Łotysze mają wpłacić resztę.

— Lode nie ma własnych fabryk w Polsce i zależy mu na produkcji w naszym kraju. Jego przedstawiciele deklarują, że utrzymają zatrudnienie i przymierzają się do remontów — mówi Emilian Salej.

Fabryka Ceramiki Budowlanej Wacław Jopek jeszcze dziesięć lat temu należała do najbardziej rozpoznawalnych marek na rynku ozdobnej ceramiki w Polsce, a ich właścicieli — Wacława Jopka i jego brata — plasowała na listach najbogatszych Polaków. Jednak od 1999 r. do 2008 r. przy średnich rocznych przychodach sięgających około 55 mln zł notowała straty. Największa w 2001 r. wyniosła ponad 25 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: EG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu