SAGA ZACHĘCA TURYSTÓW

Artur Lisowski
17-09-1999, 00:00

SAGA ZACHĘCA TURYSTÓW

Tunezyjskie biura podróży zarobią również na polskich fanach „Gwiezdnych wojenŐŐ

Tunezyjskie biura podróży oferują polskim klientom wyjazdy do miejsc, gdzie kręcone były zdjęcia do najnowszej części „Gwiezdnych wojen”. Na razie nie są one jednak głównym punktem wycieczek do tego kraju.

Mos Espa to pustynne miasto na planecie Tatooine, w którym rozgrywa się akcja „Mrocznego widma”, pierwszej części „Gwiezdnych wojenŐŐ, która wchodzi dziś na ekrany polskich kin. Zdjęcia do filmu kręcone były w południowej Tunezji. Reżyser George Lukas zbudował tam miasto, a także scenografię do jednej z najbardziej emocjonujących scen filmu — wyścigu ścigaczy. Nie po raz pierwszy reżyser zdecydował się na zdjęcia w tym miejscu.

Tunezyjska pustynia grała już w zrealizowanym dwadzieścia lat temu, pierwszym odcinku gwiezdnej trylogii. Przy tworzeniu filmowego miasta Mos Espa, Georga Lukasa inspirował styl, w jakim budowano tunezyjskie zamki.

Już po nakręceniu w 1977 roku pierwszej części gwiezdnej sagi, fani filmu z całego świata odwiedzali okolice Ksar Hadada w poszukiwaniu pamiątek.

W okolicach miasta Mos Espa pozostały także ślady po oskarowym przeboju „Angielski pacjent”.

W całej Tunezji realizuje się zdjęcia do kilku filmów rocznie. Powodem jest księżycowy krajobraz pustyni. Berberyjska wioska Matmata, do której pielgrzymują fani „Gwiezdnych wojen”, jest na przykład w części położona pod ziemią. Pokoje w hotelu Sidi Driss swoim wyglądem bardziej przypominają wykute w skale cele niż typowe apartamenty. Za nocleg w tym dziwnym miejscu trzeba zapłacić około 36 zł.

W hotelu Sidi Driss kręcono sceny z domu rodzinnego Luka Skywalkera — głównego bohatera „Nowej nadziei”.

Gwiezdne pielgrzymki

— Co miesiąc przyjeżdza do Sidi Driss pięciu fanów „Gwiezdnych wojen” — mówi Philip Vanni.

Ten francuski biznesmen zamierza organizować wycieczki objazdowe po 12 miejscach, gdzie kręcone były zdjęcia do „Mrocznego widma”. Podobne wyjazdy zamierzają organizować również tunezyjskie biura podróży.

— W ciągu ostatnich pięciu lat dziesięć razy odwiedzałem te tereny. Jestem pewny, że po obejrzeniu filmu wiele osób zdecyduje się tu przyjechać — dodaje Philip Vanni.

Również dla Polaków

— Organizujemy 2-3-tygodniowe wyjazdy do Tunezji. Na miejscu każdy turysta może skorzystać z naszej oferty wycieczek fakultatywnych. Wśród nich mamy dwudniowe wyjazdy na Saharę. W programie jest również odwiedzanie miejsc, gdzie kręcona była kosmiczna saga oraz „Angielski pacjent” — mówi Monika Szyszko z warszawskiego przedstawicielstwa tunezyjskiego biura podróży Euroreisen.

Wątpi jednak, aby wyjazdy wyłącznie do miejsc związanych z „Gwiezdnymi wojnami” przyciągnęły wielu turystów.

— Na pewno można by zorganizować takie eskapady, nie wiem jednak, czy w Polsce byłoby wielu chętnych — dodaje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Lisowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / SAGA ZACHĘCA TURYSTÓW