Samorządowcy biją rekordy

Tadeusz Markiewicz
22-10-2009, 00:00

Przez rok rynek obligacji komunalnych urósł o 31 proc.

Rynek nieskarbowych

obligacji kurczy się.

Nie dotyczy to samorządów, które wyemitowały papiery

za 5,4 mld zł.

Murowana Goślina, gmina położona 20 km od Poznania, znalazła się w grupie ponad 100 jednostek samorządu terytorialnego, które w III kw. wypuściły obligacje komunalne. To już trzecia emisja, na którą decydują się wielkopolscy samorządowcy. Tym razem jej wartość sięga 13 mln zł. Romana Dudek, skarbnik Murowanej Gośliny, mówi, że pieniądze pójdą na inwestycje. Dzięki 5 mln zł zostanie wybudowana hala sportowa, ponad 6 mln zł trafi na gminne drogi.

— Polecam innym samorządom emisję obligacji. To znacznie bardziej elastyczne narzędzie niż kredyt — tłumaczy skarbnik.

Z kilku powodów. Po pierwsze, procedury wyboru organizatora emisji są prostsze. Po drugie, kredyty zaciąga się na ściśle określony cel, przy obligacjach łatwiej o zmianę celu inwestycji. Po trzecie, bywają one tańsze niż kredyt.

Błogosławiony kryzys

Elastyczność obligacji doceniła nie tylko Murowana Goślina. W III kwartale samorządy wypuściły papiery za 891,2 mln zł. Jak policzyła agencja ratingowa Fitch Polska, wartość rynku obligacji komunalnych wynosi już 5,4 mld zł. Dodajmy, że w ujęciu rocznym dynamika jest rekordowa, bo sięga 31,3 proc. Kwartalna też robi wrażenie — 18 proc.

— Wzrost jest rzeczywiście spory, ale trzeba pamiętać, że to m.in. zasługa Warszawy, która wyemitowała obligacje za 600 mln zł. Spodziewamy się, że czwarty kwartał może być również bardzo dobry, tak podpowiada historia ostatnich lat. Skarbnicy miast po prostu już wiedzą, że to bardzo wygodny instrument — uważa Piotr Kowalski, szef Fitch Polska.

Agnieszka Pietkun, dyrektor ds. sprzedaży z biura sektora publicznego Pekao, nie ma wątpliwości, że rynek obligacji komunalnych będzie się rozwijał. Paradoksalnie, pomógł w tym kryzys, który zmusza samorządy do główkowania, jak zdobyć nowe źródła finansowania.

— Trzeba pamiętać, że przed władzami samorządowymi staje konieczność zgromadzenia wkładu własnego na liczone na dziesiątki miliardów inwestycje współfinansowane przez Unię oraz na projekty związane z EURO 2012, które z oczywistych względów nie mogą czekać — mówi Agnieszka Pietkun.

Będzie powtórka

Właśnie na inwestycje związane z EURO 2012 r. pieniędzy potrzebuje podwarszawski Sulejówek. Ta gmina również znalazła się w gronie jednostek samorządu terytorialnego, które w III kwartale wyemitowały obligacje. W przeciwieństwie do Murowanej Gośliny zrobiła to jednak po raz pierwszy.

— Zebraliśmy 8 mln zł. Część pieniędzy przeznaczymy na budowę boisk stanowiących część centrum pobytowego na EURO 2012 — informuje Halina Kusak, skarbnik gminy.

Sulejówkowi spodobała się taka forma finansowania. Na następnym posiedzeniu radni mają zdecydować o kolejnej emisji, z której wpływy przeznaczą na infrastrukturę drogową oraz budowę przychodni.

Tadeusz Markiewicz

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Markiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Samorządowcy biją rekordy