Samorządy podadzą szpitalom kroplówkę

  • Alina Treptow
opublikowano: 26-01-2016, 22:00

Rząd chce, by lokalne władze spłacały długi placówek medycznych i na szerszą skalę finansowały świadczenia.

Starostwie i prezydenci nie będą mieć powodów do zadowolenia. W projekcie ustawy o zmianie ustawy o działalności leczniczej pojawił się zapis, aby to właściciele, czyli samorządy, pokrywały straty Samodzielnych Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej (SPZOZ). W uzasadnieniu napisano, że możliwość przekształcenia SPZOZ-ów w spółki nie zahamowała ich dalszego zadłużania. Ich dalsza komercjalizacja zostanie więc wstrzymana,a prywatyzacja bardzo ograniczona — samorządy będą mogły sprzedawać jedynie mniejszościowe udziały.

Zdaniem Konfederacji Lewiatan, przerzucenie odpowiedzialności za straty szpitali nie rozwiąże problemu sektora. Dobrawa Biadun, ekspertka Konfederacji Lewiatan, zauważa, że autorzy projektu skupiają uwagę na zachowaniu publicznej kontroli nad placówką. Nie wyjaśniają natomiast, co się będzie działo w sytuacji, gdy np. powiat jest zadłużony i nie ma funduszy na pokrycie długu. Tymczasem sektor medyczny jest mocno pod kreską — z danych Ministerstwa Zdrowia za III kw. 2015 r. wynika, że zobowiązaniaSPZOZ-ów wynoszą 10,9 mld zł. To niejedyne propozycje z nowelizacji, które są nie w smak samorządowcom.

Resort zdrowia planuje poszerzyć możliwości finansowania świadczeń medycznych. Do listy płatników będą mogły dołączyć… samorządy. Do tej pory lokalne władze mogły finansować programy profilaktyczne, a w podlegających placówkach np. inwestycje w infrastrukturę. Finansowanie świadczeń medycznych było zabronione.

Przedstawiciele placówek medycznych zastanawiają się, czy samorządy znajdą w napiętych budżetach pieniądze na leczenie. Do nowego dodatkowego źródła finansowania podchodzą oczywiście pozytywnie— w odróżnieniu od ich właścicieli. Związek Powiatów Polskich (ZPP) krytykuje propozycję resortu.

— Obciąży ona samorządy, które już znajdują się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. To przerzucenia odpowiedzialności, moim zdaniem, niekonstytucyjne, bo przecież jedne regiony radzą sobie gorzej, inne lepiej, może to więc doprowadzić do nierówności w dostępie do świadczeń. Zmiana jest też niekonkurencyjna — samorządy będą mogły kupić świadczenia medyczne jedynie od podlegających sobie szpitali, co oznacza, że nie zawsze usługa będzie najtańsza i najlepszej jakości — uważa Marek Wójcik, ekspert ZPP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu