SAP ROZWAŻA ZAKUPY AKCJI

Kamil Kosiński
opublikowano: 2000-07-24 00:00

SAP ROZWAŻA ZAKUPY AKCJI

Rozwiązania mySAP.com dotarły do Polski

NOWE WYZWANIE: Kierowana przez Grzegorza Kozłowskiego spółka SAP Polska zdominowała rynek dostawców systemów klasy ERP. Teraz planuje także uaktywnić się jako inwestor kapitałowy dla polskich rynków internetowych. fot.GK

SAP Polska nie zamierza pozostawać wyłącznie dostawcą oprogramowania. Firma rozważa inwestycje kapitałowe w organizowane w Polsce giełdy elektroniczne. Zmienia też zasady licencjonowania sprzedawanych aplikacji. Opłaty licencyjne będą uzależnione od ról, jakie w przedsiębiorstwie pełnią użytkownicy końcowi oprogramowania, a nie od rodzaju wykorzystywanych modułów.

W rok po premierze, program mySAP.com dotarł wreszcie na krajowy rynek. Pierwszy kontrakt na dostawę systemu ERP produkowanego przez SAP i skonfigurowanego zgodnie z zasadami mySAP.com zawarto na przełomie czerwca i lipca 2000 r. Nazwa przedsiębiorstwa, które zdecydowało się na zakup nowego oprogramowania, zostanie ujawniona na początku sierpnia. Dom softwareŐowy prowadzi z pięcioma klientami rozmowy na temat konwersji dotychczas zawartych klasycznych umów na dostawy pakietu R/3, tak aby uwzględniały one rozwiązania mySAP.com. Zmiany w kontraktach mają być korzystne dla firm mających ustabilizowane systemy informatyczne i chcących dołączyć teraz do nich rozwiązania z zakresu relacji z klientami lub hurtowni danych.

Wszystko w przeglądarce

System nowej wersji obsługuje się poprzez przeglądarkę internetową, a jego głównym elementem jest portal firmowy spersonalizowany dla każdego użytkownika.

— Dotychczas każdy użytkownik, aby wykonać przypisane mu czynności, musiał się przedrzeć przez kilka poziomów menu konkretnych modułów. Obecnie jego środowiskiem pracy może być spersonalizowana strona WWW, której budowa uzależniona jest od roli pełnionej w firmie. Przechodzenie do funkcji przypisanych dotychczas do różnych modułów nie będzie w niej widoczne — tłumaczy Grzegorz Kozłowski, prezes SAP Polska.

Takie podejście wymusiło zmiany w zasadach licencjonowania aplikacji. Koszty systemu R/3 w wersji mySAP.com nie wynikają z liczby użytkowników poszczególnych modułów, lecz z rodzaju i liczby ról pełnionych przez nich w przedsiębiorstwie. Inną funkcjonalność i cenę ma więc stanowisko dla dyrektora, a inną dla magazyniera i sprzedawcy. Każda taka licencja obejmuje wszystkie elementy systemu przypisane do danego stanowiska. Nawet jeśli klient nie będzie ich początkowo potrzebował, to może z nich skorzystać w dowolnym momencie. Zdaniem Grzegorza Kozłowskiego, jest to interesująca oferta dla mniejszych, rozwijających się firm. Dotychczas aplikacje SAP były kojarzone z największymi firmami. Zaledwie 28 spośród 140 użytkowników systemu R/3 osiągało obroty poniżej 100 mln zł.

Nie tylko ERP

W ramach programu mySAP.com firma znana dotychczas z produkcji systemu klasy ERP zaangażowała się również w tworzenie giełd elektronicznych. Grzegorz Kozłowski liczy na to, że stworzone z myślą o takich przedsięwzięciach oprogramowanie znajdzie nabywców również w Polsce.

— Dzięki naszej technologii, uruchomienie giełdy elektronicznej jest możliwe w ciągu 4-6 miesięcy. Tak krótki czas przygotowania elektronicznego rynku można osiągnąć dzięki temu, że nie sprzedajemy narzędzi do budowy aplikacji, ale konkretne oprogramowanie, gotowe do użytku bezpośrednio po zdefiniowaniu parametrów danego rynku — wyjaśnia nasz rozmówca.

Wejście z kapitałem

SAP nie zamierza jednak pozostawać wyłącznie dostawcą technologii dla rynków internetowych. Rozważa zaangażowanie kapitałowe w tego typu przedsięwzięcia.

— Obecnie negocjujemy nasz udział w trzech takich projektach. Nie mogę jednak ujawnić, z kim rozmawiamy. Mogę tylko powiedzieć, że ewentualnym inwestorem dla lokalnych giełd elektronicznych będzie SAP Polska. Nie jest planowane utworzenie krajowego oddziału SAPMarkets, firmy zajmującej się tego typu inwestycjami na rynkach zachodnich — twierdzi Grzegorz Kozłowski.