Sapa rezygnuje z kupna części Yawalu

Paweł Mazur
opublikowano: 2000-10-17 00:00

Sapa rezygnuje z kupna części Yawalu

POSZUKAĆ INWESTORA: Edmund Mzyk, prezes Yawalu, liczy że sprzedaż części spółki przyniesie kilkadziesiąt milionów złotych. Ewentualni inwestorzy nie spieszą się jednak z podjęciem decyzji i czekają na lepszy moment. fot. BS

Sapa nie złożyła oferty zakupu Yawalu. Nie oznacza to jednak, że szwedzki inwestor branżowy definitywnie zrezygnował z nabycia części produkcyjnej częstochowskiej spółki.

Szwedzka Sapa na razie nie wejdzie do częstochowskiego Yawalu. W grę wchodziło przejęcie części spółki, produkującej systemy aluminiowe, oraz zakup firmy Final, zajmującej się tłoczeniem aluminiowych profili.

Wynegocjować cenę

Według nieoficjalnych informacji, szwedzki koncern branżowy — obecny w naszym kraju przez spółkę Sapa Polska — po przeprowadzeniu due diligence — zrezygnował (przynajmniej na razie) z wejścia kapitałowego do częstochowskiego przedsiębiorstwa.

Nie jest wykluczone, że Szwedzi wstrzymali rozmowy do czasu uzyskania korzystniejszej ceny zakupu.

— Sapa do końca września, czyli w ustalonym terminie, nie złożyła swojej oferty. Jest jeszcze kilku zainteresowanych inwestorów działających na polskim (i nie tylko) rynku. Nie mogę ujawnić, kiedy rozmowy się zakończą i na jakim są etapie — mówi Piotr Knapiński, wiceprezes Yawalu.

Małe zainteresowanie

Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że żadna firma branżowa nie jest teraz poważnie zainteresowana przejęciem części częstochowskiej spółki. Dotyczy to zarówno włoskiej firmy Metra, francuskiego Pechiney oraz norweskiego Hydro Aluminium. Wszystko wskazuje na to, że zarządowi Yawalu trudno będzie pozyskać w ciągu najbliższych miesięcy kupca na produkcyjną część spółki. Ewentualna transakcja mogłaby przynieść firmie kilkadziesiąt milionów złotych.

Yawal potrzebuje teraz środków rzędu kilkudziesięciu milionów złotychna rozwinięcie działalności medialnej przez utworzone spółki córki: Y-Media, Y-Radio, Y-Press oraz Y-Net.

Emisje w odwodzie

Część pieniędzy na ten cel zarząd Yawalu zamierza zdobyć z planowanej emisji obligacji lub publicznej emisji akcji, z której — jak zakładano wcześniej — spółka powinna uzyskać około 30 mln zł. Emisja od 1 do 3 mln akcji serii F (ich cena emisyjna nie może być niższa niż 20 zł za walor) lub do 300 sztuk trzyletnich obligacji nastąpi prawdopodobnie do czerwca przyszłego roku. Według wcześniejszych deklaracji zarządu spółki, firma powinna w 2001 roku zmienić też giełdowy parkiet. Decyzję o emisji podjęło już ostatnie walne Yawalu, zorganizowane w połowie września. W ramach restrukturyzacji częstochowska spółka zamierza też sprzedać dodatkowo dwie podległe spółki, czyli Premium Leasing oraz Caspol.